Przeskocz do treści

Grudzień 2019

SŁOWO ŚW. KLEMENSA DO MNIE

grudzień 2020

"Przyciskam Was do mojego serca i proszę Boga, aby raczył Was zachować nieustannie w dobrem"

To serdeczne zdanie pochodzi z bardzo krótkiego listu św. Klemensa do braci Jana i Filipa Veitów. Byli to młodzi ludzie, artyści malarze, którzy należeli w Wiedniu do tzw. Kręgu Hofbauera. Obu ochrzcił św. Klemens jako dorosłych. Często w swoich wypowiedziach podkreślali, że ich życie zupełnie się zmieniło od czasu spotkania z naszym Patronem. Dlatego mieli do Klemensa ogromny szacunek i traktowali Go jak ojca, który ma wielki autorytet. Natomiast nasz Patron wobec nich jawił się jako duchowy opiekun, który nieustannie dba o ich rozwój życia religijnego. W jednej z biografii opisany jest takie świadectwo: "Niektórzy z wiernych zawsze wcześniej wiedzieli, kiedy przybędzie o. Klemens. Zaraz na dziedzińcu przed nim klękali, a on kreśli nad ich głowami znak krzyża. Można było zauważyć, że o. Klemens przyjmował te znaki czci jakoś naturalnie, jak ojciec od swych dzieci. W dniu, kiedy złożyliśmy przed o. Klemensem wyznanie wiary, po naszym nawróceniu, traktował nas jak swoje dzieci. Najszczęśliwsze godziny, które przeżyłem to te, kiedy po Mszy zapraszał nas na śniadanie. Ojcostwo duchowe wyzwalało w nim nietajoną radość".

W powyższym zdaniu daje się zauważyć dużą zażyłość i prawie rodzinne relacje, jakie panowały całym Kręgu Hofbauera. W podobny sposób Klemens traktował także innych, którzy znaleźli się w orbicie jego oddziaływania duszpasterskiego.

Co zatem mówi nam ta wypowiedź św. Klemensa?

Wydaje się, że to zdanie będzie się realizować w drugiej części oczekiwania adwentowego, mianowicie, gdy nadejdą Święta Bożego Narodzenia i czas Nowego Roku. Niech w tych szczególnych dniach nie zabraknie w naszych gestach i słowach tego, o czym przypomina św. Klemens: serdecznych szczerych uścisków i życzeń, by Ci którzy są blisko nas i są nam powierzeni, by Bóg zachował ich dobrem, tzn. by w następnym roku w ich i naszym życiu dobro nieustannie się rozwijało. Ale oczywiście przed czy po Bożym Narodzeniu także można i należy wyrażać bliskość i życzliwość, by dobro w nas trwało.