List do Współbraci z okazji święta św. Klemensa M. Hofbauera w 2012 roku
Święty Klemens - mąż wiary
Drodzy Współbracia,
W Przesłaniu Końcowym XXIV Kapituła Generalna wskazała dziedzinę życia apostolskiego jako przedmiot naszej szczególnej uwagi. W treści hasła na obecne sześciolecie, które brzmi: Głosić Ewangelię w sposób zawsze nowy. Odnowiona nadzieja, odnowione serca, odnowione struktury dla misji, zawarte są słowa św. Klemensa Hofbauera. Przy okazji wspomnienia liturgicznego Apostoła Warszawy, warto na nowo spojrzeć na jego życie, aby dostrzec w jaki sposób świadectwo, które nam pozostawił, może stać się inspiracją w czasie obecnym. Szukając dróg odczytywania charyzmatu w naszych czasach, chcemy tym bardziej zachować żywą więź z duchem Założyciela i naszych świętych poprzedników.
Święty Klemens Hofbauer był człowiekiem nadziei. Dzięki temu zdołał stawić czoła trudnościom, z jakimi już od najmłodszych lat musiał zmierzyć się na drodze swojego powołania: brak środków finansowych na naukę, przeciwne nauczaniu Kościoła trendy na uniwersytecie w czasie studiów w Wiedniu, wygnanie z Warszawy i uwięzienie w Kostrzyniu, czy wreszcie - samotna misja w Wiedniu. Nigdy nie przestał pokładać nadziei w Bożą Opatrzność. Nadzieja, którą żył, dodawała mu odwagi, aby w zmieniających się okolicznościach, pomimo nieprzychylnej redemptorystom i Kościołowi polityki państwowej, odnajdywać drogi skutecznego głoszenia Dobrej Nowiny.
Ten „święty na trudne czasy” potrafił założyć szkołę dla biednych chłopców i dziewcząt, zajmować się osieroconymi dziećmi i prowadzić pośrednictwo pracy dla ludzi pozostawionych na pastwę losu. Wraz ze współbraćmi gorliwie głosił słowo Boże wykorzystując różne formy przekazu, dzięki czemu mały kościół św. Benona w Warszawie stał się miejscem misji nieustannej dla mieszkańców miasta. Z odwagą przepowiadał Ewangelię także podczas misji i rekolekcji parafialnych oraz poszukiwał nowych miejsc, gdzie redemptoryści mogliby założyć kolejne fundacje. Będąc w Wiedniu zgromadził środowisko nazwane „Kręgiem Hofbauera”, które skupiało uczonych, artystów, urzędników, profesorów i studentów. Dzięki więziom przyjaźni stał się dla wielu ludzi kierownikiem duchowym i przewodnikiem na drogach wiary.
W dniu święta św. Klemensa wspomnienia warto postawić pytanie o źródło jego niewzruszonej nadziei oraz niegasnącego entuzjazmu w głoszeniu Dobrej Nowiny. Znane jest powiedzenie św. Klemensa: „Odwagi, Bóg wszystkim rządzi”. Ukazuje ono jego wiarę, którą przeżywał jako całkowite zdanie się na Boga. Było to widoczne szczególnie w sytuacjach, w których tak zwany „ludzki rozsądek” podpowiadał, że nie ma sensu podejmować wysiłku i nie warto się więcej trudzić.
Św. Klemens Hofbauer jest dla nas nauczycielem wiary, tym bardziej aktualnym, że przyszło nam żyć w czasach osłabienia wiary w Boga w sercach wielu współczesnych ludzi. Ludzie dziś usiłują żyć tak, jakby Boga nie było, płacąc za to dotkliwą cenę życia w pustce. Bez wiary w Boga nawet najmniejsze trudności urastają do rangi barier niemożliwych do przezwyciężenia i powodują zniechęcenie oraz utratę nadziei. Przykład życia świętego współbrata wytycza w tym kontekście wyraźny szlak konsekwentnego zawierzenia Bogu. Przekonuje, że największe nawet przeciwności w spotkaniu z wiarą człowieka stają się okazją do dania świadectwa o pierwszeństwie łaski Bożej i zaangażowania na rzecz budowania Królestwa Bożego już tu na ziemi.
Wzorem Apostoła Warszawy, uważnie, lecz bez lęku i uprzedzeń, spoglądajmy na rzeczywistość, w której przyszło nam głosić Dobrą Nowinę. Nowe czasy, nowe sytuacje i rozmaite problemy, które napotykamy jako redemptoryści, przynoszą z sobą z pewnością także stosowne natchnienia Boże.
Dziś przed Kościołem, a więc także przed redemptorystami, stoi zadanie głoszenia na nowo z przekonaniem prawdy, że Bóg jest Początkiem i Celem, Stwórcą i Zbawcą, Ojcem i Przyjacielem. Naszym celem jest więc doprowadzenie człowieka do odkrycia piękna i radości wiary.
Współbraci zajmujących się prowadzeniem misji i rekolekcji zachęcam, aby na wzór św. Klemensa z entuzjazmem i bez poddawania się zniechęceniu głosili Ewangelię oraz poszukiwali nowych sposobów jej przekazywania współczesnemu człowiekowi.
Przykład św. Klemensa niech będzie także inspiracją dla tych współbraci, którzy zaangażowani są na polu duszpasterstwa parafialnego. Parafie prowadzone przez redemptorystów winny być miejscami nieustannej misji i ewangelizacji. Niech nasze kościoły będą znane z tego, że homilia jest głoszona nie tylko w niedzielę, ale także w czasie Mszy Świętych w dni powszednie.
Idąc za przykładem św. Klemensa, otoczmy również należytą troską duszpasterską młodzież. Duszpasterze młodzieżowi niech nie szczędzą czasu, zapału i cierpliwości w towarzyszeniu młodym ludziom, którzy poszukują Boga.
W ostatnich latach swojego życia św. Klemens doświadczał trudu cierpienia związanego z chorobą i podeszłym wiekiem. Jego orędownictwu oddaję także współbraci chorych i cierpiących. To wszystko, czego doświadczacie ze względu na słabość ciała, stanowi ważny wkład w dzieło ewangelizacji, która jest na pierwszym miejscu aktem wiary, a dopiero później działaniem na zewnątrz.
Niech świąteczne wspomnienie św. Klemensa odnowi w nas wszystkich nadzieję, ożywi nasze serca i umocni wiarę, abyśmy pewni Bożej miłości mogli codziennie poświęcać nasze życie dla Obfitego Odkupienia.
Święty Klemensie, mężu wiary, módl się za nami!
W Chrystusie Odkupicielu Janusz Sok CSsR Prowincjał
Warszawa, 8 marca 2012 r.