SŁOWO ŚW. KLEMENSA DO MNIE luty 2019 „Słuchacze nie tylko nie czują znużenia, lecz stają się bardziej przyjaciółmi słowa Bożego” Zdanie św. Klemensa pochodzi z listu do generała zgromadzenia redemptorystów ojca Pawła Blasucci'ego z 1 października 1801 roku. Cały, dość długi list, jest odpowiedzią na wiele krytycznych uwag, jakie skierował ojciec generał do wspólnoty św. Benona w Warszawie. Zdecydowana większość z nich nie odpowiadała prawdzie, dlatego nasz Patron kwestia po kwestii cierpliwie tłumaczy przełożonemu, jak często ich życie kapłańsko-zakonne musi się różnić od stylu włoskiego, ponieważ w Warszawie zastali inne warunki do pracy, ale w zasadniczych sprawach, czyli przestrzegania Reguły, są jej wierni. Klemens tłumaczył ojcu generałowi również zjawisko bardzo dużej liczby kazań w kilku językach. I na zarzut przełożonego, że jest ich za dużo i są za długie, więc słuchacze mogą być nimi znudzeni, Patron odpowiada właśnie powyższym zdaniem: „Słuchacze nie tylko nie czują znużenia, lecz stają się bardziej przyjaciółmi słowa Bożego”. Co jest niezwykle istotne w tym zdaniu? Że poprzez regularne czytanie i głoszenie homilii, kazań czy pouczeń katechetycznych wierni jeszcze bardziej stają się przyjaciółmi słowa Bożego. Jakże piękne sformułowanie: być przyjacielem Słowa Bożego! Jaka zatem dla nas wypływa nauka z tego słowa na miesiąc luty? Wydaje się być niezwykle prosta: na nowo z gorliwością czytać i modlić się słowami Pisma świętego. Owocne czytanie Biblii nie jest łatwe. Tym bardziej, że człowiek współczesny ma tendencję ze wszystkiego, co czyta, czynić przedmiot tylko analiz i dyskusji. Zamiast rozbierać słowa na czynniki pierwsze, powinniśmy gromadzić je w głębi swojego serca; zamiast zastanawiać się, czy zgadzamy się z nim czy nie, powinniśmy rozważyć, które słowa skierowane są bezpośrednio do nas i powiązać je z naszym życiem. Ma to być zatem takie czytanie, taki sposób podejścia do Słowa Bożego, że stajemy się kimś bliskim dla słów, które wypowiedział Bóg i słowa Boga stają się bliskie nam.