Przeskocz do treści

Styczeń 2018

SŁOWO ŚW. KLEMENSA DO MNIE

styczeń 2018 r.

 

"Komisja postawiła mnie przed wyborem: albo wyrzec się ślubów zakonnych, albo opuścić kraj..."

 

Co to za komisja postawiła takie ultimatum św. Klemensowi i z jakiego powodu? Była to komisja kościelno-rządowa, która w 1818 roku dokonała rewizji w mieszkaniu św. Klemensa w Wiedniu i na podstawie jego korespondencji, postawiła go przed wyborem wystąpienia ze zgromadzenia lub opuszczenia Austrii. Ponieważ odrzucił możliwość wyrzeczenia się ślubów zakonnych, cesarz wydał nakaz opuszczenia kraju. Zdanie pochodzi z listu do arcybiskupa Wiednia Zygmunta Hohenwarta, w którym Klemens wyjaśnia przyczyny swojej zgodny na opuszczenie Austrii i prosi go wsparcie.

Działo się to wszystko dwa lata przed śmiercią Klemensa. Miał on już za sobą prawie 40 lat pracy duszpastersko-misyjnej, zjeździł wiele państw w Europie, by zakładać nowe placówki, a więc i ze zdrowiem nie było najlepiej. Po raz kolejny musiał przejść bardzo ciężką próbę wiary i oddania się Bogu. Bo to że komisja zmuszała go do opuszczenia Austrii na pewno nie bolał tak bardzo, jak sugestia, że ewentualnie mógłby zostać, ale wcześniej musiałby wyrzec się ślubów zakonnych. Dla kapłana redemptorysty brzmiało to jak obelga. Wiedział, że musi pozostać wierny Bogu.

Co zatem uczy nas to zdanie i postawa św. Klemensa?

Przede wszystkim wierności wartościom najważniejszym. Jan Paweł II mówił do młodzieży, że „każdy z was znajduje w życiu swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie zawalczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie da się uchylić. Wreszcie jakiś porządek wartości i prawd, które trzeba utrzymać i obronić, w sobie i wokół siebie”. Po drugie, należy być przygotowanym na ciężkie próby w każdej chwili swego życia. Klemensa trudne doświadczenie - nie pierwsze - spotkało, gdy miał 67 lat. Zatem na trudne chwile nigdy nie jest za wcześnie i za późno.