{"id":439,"date":"2020-03-31T10:39:09","date_gmt":"2020-03-31T08:39:09","guid":{"rendered":"http:\/\/swietyklemens.net\/?page_id=439"},"modified":"2020-03-31T10:44:37","modified_gmt":"2020-03-31T08:44:37","slug":"klemens-w-10-lekcjach","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/swietyklemens.net\/?page_id=439","title":{"rendered":"Klemens w 10 lekcjach"},"content":{"rendered":"\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Antonio\nHortelano<\/h2>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Klemens\nHofbauer w dziesi\u0119ciu lekcjach<\/h3>\n\n\n\n<ol><li>\n\n\t<strong>Droga\n\tpowo\u0142ania<\/strong>\n<\/li><\/ol>\n\n\n\n<p>\nKlemens\nMaria Hofbauer urodzi\u0142 si\u0119 w Tasowicach (Morawy) w 1751 roku. Zmar\u0142\nw 1820 w Wiedniu. Jeden z najbardziej dr\u0119cz\u0105cych problem\u00f3w jego\n\u017cycia, zabieganego i prawie z powie\u015bci, obraca si\u0119 wok\u00f3\u0142\ntrudnego zagadnienia jego powo\u0142ania.<\/p>\n\n\n\n<p>\nPo\nuko\u0144czeniu klas szko\u0142y podstawowej w 1767, Klemens stara\u0142 si\u0119\nwyuczy\u0107 zawodu piekarza. Jego matka, wdowa pochodz\u0105ca z rodziny\nrzemie\u015blniczej, nie mog\u0142a marzy\u0107, aby mu zagwarantowa\u0107 wy\u017csze\nwykszta\u0142cenie. St\u0105d Klemens pracowa\u0142 jako piekarz najpierw w\nZnojmie, a potem w opactwie Klosterbruck. Z pewno\u015bci\u0105 w\u0142a\u015bnie w\nopactwie dojrza\u0142o w nim powo\u0142anie eklezjalne. I mo\u017cna powiedzie\u0107,\n\u017ce wtedy rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 w nim walka o zrealizowanie tego\u017c\npowo\u0142ania. By\u0142a to walka tytaniczna i inspiruj\u0105ca, kt\u00f3ra\npos\u0142u\u017cy\u0142aby do napisania scenariusza filmowego o wysokiej jako\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>\nPoniewa\u017c\ndrzwi do kap\u0142a\u0144stwa by\u0142y dla niego zamkni\u0119te z powodu braku\n\u015brodk\u00f3w ekonomicznych, Klemens postanowi\u0142 zosta\u0107 pustelnikiem,\nrzecz cz\u0119sto jeszcze spotykana w tamtych czasach. I jak my\u015bla\u0142,\ntak zrobi\u0142. Tym sposobem rozpocz\u0105\u0142 swoje pustelnicze do\u015bwiadczenie\nw M\u00fchlfrauen, blisko jego rodzinnych stron. Jednak jego gor\u0105ce\npragnienie, aby po\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 Bogu, jego mi\u0142o\u015b\u0107 do Rzymu i\nswego rodzaju romantyczna nostalgia za po\u0142udniem popchn\u0119\u0142y go do\ndefinitywnego opuszczenia \u2013 tak przynajmniej uwa\u017ca\u0142 \u2013 swojego\nrodzinnego kraju, aby zamieni\u0107 go na s\u0142odki klimat W\u0142och. W 1771\nrozpocz\u0105\u0142 \u017cycie pustelnicze w Tivoli pod macierzy\u0144skim p\u0142aszczem\nMatki Bo\u017cej z Quintiliolo. Hofbauer czu\u0142, \u017ce znalaz\u0142 si\u0119 na\nszczycie w\u0142asnego szcz\u0119\u015bcia. \u017bycie po\u015bwi\u0119cone spokojnej i\npogodnej modlitwie w samotno\u015bci cudownego miejsca wydawa\u0142o mu si\u0119\nrajem. Uwa\u017ca\u0142, \u017ce wreszcie odnalaz\u0142 swoje powo\u0142anie i \u017ce\nodnalaz\u0142 wystarczaj\u0105c\u0105 rekompensat\u0119 w zamian za idea\u0142 kap\u0142a\u0144ski,\nkt\u00f3ry tak gor\u0105co go poci\u0105gn\u0105\u0142, a kt\u00f3rego osi\u0105gni\u0119cie by\u0142o\ndla niego niemo\u017cliwe pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem.<\/p>\n\n\n\n<p>\nSzybko\njednak si\u0119 przekona\u0142, \u017ce by\u0142 w b\u0142\u0119dzie. Pustelnik z Tivoli\nowszem by\u0142 cz\u0142owiekiem kontemplacji, ale zarazem posiada\u0142 natur\u0119\naposto\u0142a i instynktownie czu\u0142 si\u0119 przeznaczony do dokonania wielu\ni wielkich rzeczy na chwa\u0142\u0119 Boga. W milczeniu i pokoju owych dni ta\nstrona charakteru Hofbauera kszta\u0142towa\u0142a si\u0119 i wyr\u00f3\u017cnia\u0142a coraz\nbardziej. Tivoli by\u0142o swego rodzaju nowicjatem dla jego\napostolskiego \u017cycia. Rozumia\u0142, \u017ce ani \u017cycie pustelnicze ani zaw\u00f3d\npiekarza nie by\u0142y celem jego \u017cycia. Ponownie zacz\u0105\u0142 my\u015ble\u0107 o\nproblemie swojego powo\u0142ania. Po g\u0142\u0119bokim zastanowieniu doszed\u0142 do\nmocnego przekonania, \u017ce B\u00f3g wzywa\u0142 go do \u017cycia apostolatu i,\noddaj\u0105c si\u0119 w r\u0119ce Opatrzno\u015bci, postanowi\u0142 opu\u015bci\u0107 W\u0142ochy i\npowr\u00f3ci\u0107 do ojczystego kraju, aby tam po\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 studiom\nko\u015bcielnym. Pewnego dnia brat Klemens opu\u015bci\u0142 swoj\u0105 pustelni\u0119\nnie \u017cegnaj\u0105c si\u0119 nawet ze swoimi towarzyszami.<\/p>\n\n\n\n<p>\nBy\u0107\nmo\u017ce za po\u015brednictwem swojego kuzyna Jana zosta\u0142 przyj\u0119ty na\nucznia w szkole humanistycznej w opactwie Klosterbruck. Mia\u0142 w\u00f3wczas\ndwadzie\u015bcia jeden lat. Normalny wstyd, kt\u00f3rego do\u015bwiadcza\u0142\nrozpoczynaj\u0105c nauk\u0119 w gimnazjum w wieku, kiedy inni je ko\u0144czyli,\nbez w\u0105tpienia by\u0142 kompensowany przekonaniem, \u017ce przynajmniej teraz\nkroczy\u0142 drog\u0105, kt\u00f3ra prowadzi\u0142a go wprost do kap\u0142a\u0144stwa.\nJedynie brak czasu na modlitw\u0119 spowodowany studiami i innymi\nobowi\u0105zkami w opactwie wprawia\u0142 w smutek m\u0142odego ascet\u0119. Kontrast\npomi\u0119dzy Tivoli i Klosterbruk by\u0142 naprawd\u0119 wielki!<\/p>\n\n\n\n<p>\nPo\nczterech latach przysz\u0142a nowa przeszkoda. Hofbauer opuszcza studia i\nwyrzeka si\u0119 my\u015bli, aby zosta\u0107 kap\u0142anem. Nie wiemy nic konkretnego\nodno\u015bnie przyczyny, kt\u00f3ra sk\u0142oni\u0142a go do podobnej decyzji. By\u0107\nmo\u017ce, \u017ce na pocz\u0105tku my\u015bla\u0142 o zostaniu premonstratensem i z tak\u0105\nmy\u015bl\u0105 zosta\u0142 przyj\u0119ty do szko\u0142y opactwa. Jednak powoli dochodzi\u0142\ndo wniosku, \u017ce nie mia\u0142 powo\u0142ania na ksi\u0119dza-mnicha. Klemens\npostanowi\u0142 wi\u0119c powr\u00f3ci\u0107 do \u017cycia pustelniczego. Po raz trzeci\nskierowa\u0142 si\u0119 do Rzymu z my\u015bl\u0105 \u2013 wydaje si\u0119 \u2013 aby ponownie\nzosta\u0107 w Tivoli. Ostatecznie jednak postanowi\u0142 \u017cy\u0107 jako pustelnik\nw swoim rodzinnym kraju. Za pozwoleniem w\u0142adz osiedli\u0142 si\u0119 zatem\njako pustelnik na tamtejszej ziemi. Niezadowolony jednak z nowej\npustelni, kt\u00f3ra okaza\u0142a si\u0119 niezbyt samotna z powodu wielu\npielgrzymek, zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do w\u0142adz Moraw z pro\u015bb\u0105 o przyznanie\nmu opuszczonej pustelni w pobli\u017cu Znojma, po\u0142o\u017conej w przepi\u0119knej\ndolinie otoczonej lasami i wystarczaj\u0105co oddalonej od najbli\u017cszej\nmiejscowo\u015bci. Poniewa\u017c jego pro\u015bba zosta\u0142a odrzucona, zostawia\nsw\u00f3j projekt \u017cycia pustelniczego jako niemo\u017cliwy do zrealizowania\ni postanawia definitywnie po\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 zawodowi piekarza.\nPrawdopodobnie na pocz\u0105tku 1780 roku przenosi si\u0119 do Wiednia, gdzie\nzaczyna pracowa\u0107 w piekarni o znanej nazwie \u201ePod \u017celazn\u0105\ngrusz\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\nMo\u017cemy\nstre\u015bci\u0107 histori\u0119 m\u0142odo\u015bci Klemensa w nast\u0119puj\u0105cych s\u0142owach:\npiekarz, pustelnik, student, pustelnik, piekarz. Zamiast przybli\u017cy\u0107\nsi\u0119 do mety, zakre\u015bli\u0142 ko\u0142o. Po dziesi\u0119ciu latach wysi\u0142ku\npowr\u00f3ci\u0142 do punktu wyj\u015bcia. Zwyczajnie takie upadki nape\u0142niaj\u0105\ngorycz\u0105 serca m\u0142odzie\u0144cze i wielkoduszne. Hofbauer przyby\u0142 do\nWiednia prawdopodobnie z sercem wype\u0142nionym g\u0142\u0119bokim smutkiem:\nstan przeciwny by\u0142by niemo\u017cliwy i nienaturalny. Nie czu\u0142 si\u0119 te\u017c\nodsuni\u0119ty od \u017cycia: nie. Wszystkie jego my\u015bli by\u0142y zakotwiczone w\nBo\u017cej Opatrzno\u015bci. By\u0107 mo\u017ce tylko jedna my\u015bl niepokoi\u0142a go. Nie\npr\u00f3bowa\u0142 oprze\u0107 si\u0119 zamiarom Boga, kt\u00f3ry wydawa\u0142 si\u0119\nprzeznacza\u0107 go \u015bwiatu? Pociesza\u0142 si\u0119 jednak my\u015bl\u0105, \u017ce jego\nb\u0142\u0105d by\u0142 \u015bwi\u0119ty i szlachetny i \u017ce lata \u017cycia pustelniczego nie\nby\u0142y strat\u0105 czasu. Zgromadzi\u0142 w samotno\u015bci wspania\u0142y skarb \u0142aski\ni si\u0142y duchowej na reszt\u0119 \u017cycia. Z takim nastawieniem ducha\nKlemens rozpocz\u0105\u0142 w Wiedniu prac\u0119 piekarza. Zagadnienie jego\npowo\u0142ania wydawa\u0142o si\u0119 ostatecznie rozwi\u0105zane. Czas najwy\u017cszy.\nKlemens mia\u0142 w\u00f3wczas prawie trzydzie\u015bci lat. Jednak nie rzuci\u0142\njeszcze ostatniej karty w pracowitym i prawie romantycznym problemie\nswojego powo\u0142ania.<\/p>\n\n\n\n<p>\nMia\u0142\nzwyczaj pomaga\u0107 podczas mszy w olbrzymiej katedrze \u015bw. Szczepana.\nSwoj\u0105 skromno\u015bci\u0105 i pobo\u017cno\u015bci\u0105 zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 trzech\nszlachetnych dam, si\u00f3str von Maul. Pewnej niedzieli, zaskoczone\nniespodziewan\u0105 ulew\u0105, zatrzyma\u0142y si\u0119 w kruchcie katedry. W tym\nw\u0142a\u015bnie momencie wychodzi\u0142 Hofbauer. Zda\u0142 sobie spraw\u0119 z\nsytuacji i grzecznie podszed\u0142 do nich z zapytaniem czy nie chc\u0105,\naby wezwa\u0142 jaki\u015b pow\u00f3z. Propozycja zosta\u0142a przyj\u0119ta z\nwdzi\u0119czno\u015bci\u0105 i Hofbauer, kt\u00f3ry mia\u0142 i\u015b\u0107 w tym samym kierunku,\nzosta\u0142 zaproszony do powozu przez damy. Kr\u00f3tki odcinek drogi od \u015bw.\nSzczepana do ulicy Singer, gdzie mieszka\u0142y, zadecydowa\u0142 o losie\nHofbauera. Damy uwa\u017ca\u0142y, \u017ce Klemens by\u0142 kandydatem do kap\u0142a\u0144stwa.\n\u201eTo by\u0142o moim marzeniem do dzieci\u0144stwa, powiedzia\u0142 Klemens, ale\nz wielkim \u017calem musia\u0142em wyrzec si\u0119 tego planu z braku \u015brodk\u00f3w\nekonomicznych\u201d. \u201eTo nie problem, odpowiedzia\u0142y, jeste\u015bmy gotowe\nda\u0107 to wszystko, co b\u0119dziesz potrzebowa\u0142\u201d.  Mo\u017cna \u0142atwo sobie\nwyobrazi\u0107 twarz Hofbauera owego deszczowego dnia 1780 roku. Problem\npieni\u0119dzy by\u0142 przeszkod\u0105 nie do przezwyci\u0119\u017cenia w jego\nkap\u0142a\u0144skim powo\u0142aniu. Teraz otwiera\u0142a si\u0119 przed nim droga wolna\ni pe\u0142na nadziei. Nadesz\u0142a jego godzina. W\u0142a\u015bciciel piekarni,\nmistrz Weyrig, usi\u0142owa\u0142 go zatrzyma\u0107, poniewa\u017c bardzo go ceni\u0142.\nNawet ofiarowa\u0142 mu r\u0119k\u0119 swojej c\u00f3rki. W kim innym by\u0107 mo\u017ce taka\npropozycja spowodowa\u0142aby kryzys powo\u0142aniowy. Jednak nie w\nHofbauerze.<\/p>\n\n\n\n<p>\nPo\nopuszczeniu piekarni Klemens wst\u0105pi\u0142 na uniwersytet w Wiedniu. Z\npewno\u015bci\u0105 nie by\u0142o dla niego rzecz\u0105 \u0142atw\u0105 podj\u0119cie studi\u00f3w po\ntak d\u0142ugiej przerwie. Jak sam opowiada\u0142 p\u00f3\u017aniej, musia\u0142\npo\u015bwi\u0119ci\u0107 wiele nocy na nauk\u0119, aby m\u00f3c kontynuowa\u0107 studia.<\/p>\n\n\n\n<p>\nWydarzeniem\no wielkich konsekwencjach dla Klemensa w przysz\u0142o\u015bci by\u0142o\nspotkanie w tym czasie z pismami Alfonsa de Liguori. W\u015br\u00f3d\nliteratury ascetycznej, gdzie dominowa\u0142 duch jansenistyczny lub\nracjonalistyczny, ksi\u0105\u017cki Alfonsa by\u0142y prawdziw\u0105 rewolucj\u0105\nduchow\u0105 i powrotem do prawdziwego wyczucia Ko\u015bcio\u0142a. Hofbauer\npoczu\u0142 g\u0142\u0119boki szacunek do ich autora, nic nie wiedz\u0105c jeszcze o\nZgromadzeniu misjonarzy, kt\u00f3re Alfons za\u0142o\u017cy\u0142 w 1732 roku w\nKr\u00f3lestwie Neapolu i w rozwoju kt\u00f3rego on sam mia\u0142 odegra\u0107 tak\nznacz\u0105c\u0105 rol\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\nKlemens\nodczuwa\u0142 wielk\u0105 rado\u015b\u0107 w czasie studi\u00f3w w Wiedniu s\u0105dz\u0105c, \u017ce\nzbli\u017ca\u0142 si\u0119 do upragnionego celu. Odczuwa\u0142 jednak tak\u017ce g\u0142\u0119boki\nniepok\u00f3j, poniewa\u017c ani jako ksi\u0105dz ani jako zakonnik nie m\u00f3g\u0142\nliczy\u0107 w swojej ojczy\u017anie na przysz\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra odpowiada\u0142aby\njego wielkim idea\u0142om. Na dodatek szereg cesarskich rozkaz\u00f3w grozi\u0142o\nHofbauerowi op\u00f3\u017anieniem kap\u0142a\u0144stwa do wieku czterdziestu lat.\nJest wi\u0119c zrozumia\u0142e, \u017ce wobec takich okoliczno\u015bci Klemens\npostanowi\u0142 opu\u015bci\u0107 Wiede\u0144. Jesieni\u0105 1784 postanowi\u0142, tak jak w\npoprzednich latach, wybra\u0107 si\u0119 w pielgrzymce do Rzymu, ale tym\nrazem z zamiarem, aby pozosta\u0107 w Wiecznym Mie\u015bcie i tam, je\u015bli\nby\u0142oby to mo\u017cliwe, kontynuowa\u0107 studia. Nie mamy pewno\u015bci czy\nwcze\u015bniej zdecydowa\u0142 si\u0119 zosta\u0107 kap\u0142anem \u015bwieckim czy wybra\u0107\nstan zakonny. Jednak decyzja, aby kontynuowa\u0107 studia w Rzymie\nsk\u0142ania do wniosku, \u017ce my\u015bla\u0142 o wst\u0105pieniu do jakiego\u015b\nklasztoru, poniewa\u017c bez odpowiednich \u015brodk\u00f3w nie mia\u0142 \u017cadnej\nmo\u017cliwo\u015bci, aby doj\u015b\u0107 do kap\u0142a\u0144stwa. We wrze\u015bniu 1784 roku, w\ntowarzystwie swojego przyjaciela Tadeusza H\u00fcbla, przekroczy\u0142 Alpy\nmaj\u0105c przed sob\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 niepewn\u0105, ale intryguj\u0105c\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p> M\u00f3wi\u0105c po ludzku, to zwyk\u0142y przypadek przyprowadzi\u0142 ich w Rzymie do ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Juliana. Jednak Hofbauer widzi w tym, co si\u0119 wydarzy\u0142o szczeg\u00f3lny zamys\u0142 Opatrzno\u015bci. Dwaj pielgrzymi zatrzymali si\u0119 blisko bazyliki Matki Bo\u017cej Wi\u0119kszej. Postanowili p\u00f3j\u015b\u0107 nazajutrz do tego ko\u015bcio\u0142a, w kt\u00f3rym najpierw uderz\u0105 dzwony. Takim sposobem dotarli do ko\u015bci\u00f3\u0142ka \u015bw. Juliana. Szybko zdali sobie spraw\u0119, \u017ce by\u0142 to klasztor, poniewa\u017c zakonnicy byli zebrani na modlitwie. To, co Hofbauer zobaczy\u0142, wywar\u0142o na nim g\u0142\u0119bokie wra\u017cenie. Wychodz\u0105c z kaplicy zapyta\u0142 ma\u0142e dziecko o to, kim s\u0105 owi zakonnicy: \u201eTo redemptory\u015bci, odpowiedzia\u0142o dziecko, i ty zostaniesz jednym z nich\u201d. By\u0107 mo\u017ce, \u017ce ta odpowied\u017a by\u0142a zwyk\u0142ym \u017cartem, ale Hofbauer przyj\u0105\u0142 j\u0105 jako Bo\u017c\u0105 wskaz\u00f3wk\u0119. Poprosi\u0142 o spotkanie z rektorem domu. Rektor, a by\u0142 nim ojciec Landi, jeden z najstarszych towarzyszy Alfonsa, przedstawi\u0142 mu w skr\u00f3cie cel za\u0142o\u017cenia Instytutu, a nawet przedstawi\u0142 mu pro\u015bb\u0119 o przyj\u0119cie, aby Klemens natychmiast j\u0105 podpisa\u0142. Hofbauer dokona\u0142 najwa\u017cniejszego kroku w swoim \u017cyciu troch\u0119 tak jakby by\u0142 nieprzytomny. Bez proszenia o czas do namys\u0142u i bez stawiania innych pyta\u0144. I m\u00f3wi\u0105c prawd\u0119, nie zosta\u0142 oszukany. Idea\u0142 Zgromadzenia: \u201eKroczy\u0107 za Chrystusem g\u0142osz\u0105c Ewangeli\u0119 ubogim\u201d odpowiada\u0142 doskonale jego najbardziej intymnym pragnieniom. Odnalaz\u0142 swoje miejsce. Dotychczas upodobanie do samotno\u015bci i zapa\u0142 do dzia\u0142ania duszpasterskiego prowadzi\u0142y walk\u0119 o jego dusz\u0119. Pierwsze doprowadzi\u0142o go do pustelni, drugi wyci\u0105gn\u0105\u0142 go stamt\u0105d. Regu\u0142a Zgromadzenia \u0142\u0105czy\u0142a harmonijnie u\u015bwi\u0119cenie osobiste z apostolatem. St\u0105d te\u017c Hofbauer sta\u0142 si\u0119 redemptoryst\u0105 w dusz\u0105 i cia\u0142em. Jego powo\u0142anie, po d\u0142ugim i trudnym procesie, zosta\u0142o zrealizowane w spos\u00f3b pe\u0142ny<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>2. <strong>\u017bycie wed\u0142ug Ducha<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nMieszanka\nkrwi s\u0142owia\u0144skiej i germa\u0144skiej Hofbauera \u2013 jego ojciec by\u0142\nCzechem a matka Niemk\u0105 \u2013 rzuca\u0142a si\u0119 w oczy od pierwszego\nspojrzenia. \u015aredni wzrost, mocna pier\u015b, szerokie plecy przypomina\u0142y\ntyp Niemca z po\u0142udnia Moraw. Natomiast ma\u0142e oczy, dobrze uformowana\ng\u0142owa, delikatne d\u0142onie by\u0142y oznak\u0105 wp\u0142yw\u00f3w s\u0142owia\u0144skich.<\/p>\n\n\n\n<p>\nCo\u015b\npodobnego dzia\u0142o si\u0119 tak\u017ce w jego \u015bwiecie psychicznym, w kt\u00f3rym\nwielka moc i si\u0142a woli \u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 z delikatno\u015bci\u0105 i\nsubtelno\u015bci\u0105 ducha, rzadko kiedy spotykan\u0105. Posiada\u0142\nnadzwyczajnie silny charakter, kt\u00f3ry niekiedy przekracza\u0142 granice\nroztropno\u015bci. Na przyk\u0142ad, kt\u00f3rego\u015b razu kaza\u0142 spo\u017cy\u0107 posi\u0142ek\nna pod\u0142odze \u00f3wczesnemu prze\u0142o\u017conemu, ojcu Passeratowi, za to\njedynie, \u017ce przyszed\u0142 p\u00f3\u017ano do refektarza. Jednak obok tego\nwybuchowego charakteru, w\u0142a\u015bciwego ludziom dzia\u0142ania, posiada\u0142\nnadzwyczajn\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107. Wystarcza\u0142a ma\u0142a przykro\u015b\u0107 lub z\u0142a\nwiadomo\u015b\u0107, aby pozbawi\u0107 go snu. Z okresu jego wielkiej aktywno\u015bci\nznamy przynajmniej sze\u015b\u0107 przypadk\u00f3w, kiedy zm\u0119czenie fizyczne i\nwstrz\u0105sy natury psychologicznej by\u0142y przyczyn\u0105 ci\u0119\u017ckich chor\u00f3b.\nTak ze wzgl\u0119du na cia\u0142o, jak i na ducha nasz \u015bwi\u0119ty by\u0142\nstworzony, aby dokona\u0107 wielkich rzeczy i tak\u017ce aby wiele cierpie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\nNatura\nta tak wspaniale obdarzona powoli nabiera\u0142a blasku i doskona\u0142o\u015bci\ndzi\u0119ki wysi\u0142kowi duchowemu i ascetycznemu Hofbauera. Cech\u0105\ncharakterystyczn\u0105 jego duchowo\u015bci by\u0142o znaczenie wiary, kt\u00f3ra\nukazywa\u0142a si\u0119 wspaniale w sposobie, w jaki Klemens obcowa\u0142 z\nChrystusem w czasie Eucharystii. Ci, kt\u00f3rzy obserwowali go jak\ncelebrowa\u0142 naj\u015bwi\u0119tsz\u0105 Ofiar\u0119, nie znajdowali s\u0142\u00f3w, aby opisa\u0107\ng\u0142\u0119bokie wra\u017cenie, jakiego doznali. Innym punktem, w kt\u00f3rym\nukazywa\u0142 si\u0119 duch wiary Hofbauera by\u0142a jego pobo\u017cno\u015b\u0107 maryjna,\nkt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 dla niego czym\u015b w rodzaju biologicznej potrzeby.\nR\u00f3\u017caniec by\u0142 dla niego jedn\u0105 z jego ulubionych pobo\u017cnych\npraktyk. Dawa\u0142 mu ogromne znaczenie w swoim apostolacie, zw\u0142aszcza\nw trudnych przypadkach, na kt\u00f3re napotyka\u0142. Jedyna rozrywka, na\njak\u0105 sobie pozwala\u0142 w pe\u0142nym zabiegania \u017cyciu apostolskim to\nnawiedzanie sanktuari\u00f3w maryjnych. Dwa razy uda\u0142 si\u0119 pieszo do\nMaria-Schossberg na W\u0119grzech. Nawiedzi\u0142 r\u00f3wnie\u017c Maria-Taferl.\nJednak jego ulubionym sanktuarium by\u0142o zawsze Mariazell w Austrii.\nNabo\u017ce\u0144stwo do Eucharystii i do Matki Bo\u017cej spot\u0119gowa\u0142o si\u0119 w\nnim jako energiczna reakcja jego wiary wobec jansenistycznego ducha\ntego okresu,  kt\u00f3ry usi\u0142owa\u0142 zdusi\u0107 te formy pobo\u017cno\u015bci i\nprzykry\u0107 je warstw\u0105 lodu.<\/p>\n\n\n\n<p>\nWynikiem\nte szczerej i pe\u0142nej przekonania duchowo\u015bci by\u0142 nadzwyczajny\nwp\u0142yw, jaki Hofbauer wywiera\u0142 na tych wszystkich, kt\u00f3rzy go\notaczali. Ta moc przyci\u0105gania owszem zale\u017ca\u0142a w du\u017cej mierze od\njego wybitnej i mocnej osobowo\u015bci w\u0142a\u015bciwej wielkim ludziom.\nWyja\u015bnia ona dlaczego Zachariasz Werner stawia\u0142 Hofbauera na r\u00f3wni\nz Goethem i Napoleonem, kt\u00f3rych nazywa\u0142 silnymi osobowo\u015bciami\nswojej epoki. Owa si\u0142a oddzia\u0142ywania poddana wierze uczyni\u0142a z\nHofbauera prawdziwego bohatera katolicyzmu w tych trudnych czasach.\nJego wiara nie by\u0142a jedynie teoretyczna i spekulatywna, ale aktywna\ni dynamiczna.<\/p>\n\n\n\n<p>\nJeden\nz towarzyszy Klemensa, ojciec Passerat, kt\u00f3ry z powodu swojego\ncharakteru czu\u0142 si\u0119 szczeg\u00f3lnie sk\u0142onny ku kontemplacji, cierpia\u0142\nwiele widz\u0105c \u2013 wed\u0142ug niego \u2013 zbyt nadmiern\u0105 aktywno\u015b\u0107, jak\u0105\nKlemens rozwija\u0142 w domu i poza nim. W tym sensie informowa\u0142 tak\u017ce\nprze\u0142o\u017conego generalnego. Innego zdania by\u0142 nuncjusz w Warszawie.\n\u201eWasz ojciec Hofbauer, pisa\u0142 do Rzymu, jest aposto\u0142em w pe\u0142nym\ntego s\u0142owa znaczeniu (...); jego dzia\u0142alno\u015b\u0107 mog\u0142aby si\u0119\nwydawa\u0107 nadmiern\u0105, ale ja nie s\u0105dz\u0119, aby tak by\u0142o, je\u017celi\nwe\u017amiemy pod uwag\u0119 aktualne potrzeby Ko\u015bcio\u0142a\u201d. Ze swej strony\nHofbauer wyja\u015bnia\u0142 prze\u0142o\u017conemu generalnemu: \u201eGdyby kap\u0142ani\nfrancuscy pracowali wi\u0119cej, nie mia\u0142aby miejsca rewolucja we\nFrancji\u201d. Hofbauer zw\u0142aszcza nie m\u00f3g\u0142 przebaczy\u0107 Francuzom\njansenizmu, kt\u00f3rym byli przenikni\u0119ci. Na temat samego Passerata\npisa\u0142 do Rzymu: \u201eJest to ojciec bardzo rozmodlony, ale by\u0142oby\ndobrze, gdyby pracowa\u0142 troch\u0119 wi\u0119cej\u201d. Pomimo nieustannej\naktywno\u015bci, jak\u0105 Klemens rozwin\u0105\u0142 przez ca\u0142e swoje \u017cycie, nie\nma w nim najmniejszego cienia owego po\u015bpiechu i nerwowo\u015bci, kt\u00f3ra\npojawia si\u0119 cz\u0119sto u os\u00f3b wyczerpanych prac\u0105. Wed\u0142ug \u015bwiadectwa\ntych, kt\u00f3rzy poznali go bezpo\u015brednio, Klemens wywo\u0142ywa\u0142 zawsze\nwra\u017cenie \u0142agodnego i niczym niezm\u0105conego pokoju.<\/p>\n\n\n\n<p> Jest rzecz\u0105 zbyteczn\u0105 dodawanie szczeg\u00f3\u0142owego os\u0105du wszystkich cn\u00f3t praktykowanych przez Hofbauera. Ko\u015bci\u00f3\u0142 wypowiedzia\u0142 si\u0119 ostatecznie na ten temat. Na mocy swojego nauczania og\u0142osi\u0142, \u017ce Jan Klemens Maria Hofbauer praktykowa\u0142 przez ca\u0142e swoje \u017cycie, w stopniu heroicznym, wszystkie cnoty teologalne i moralne. By\u0142 pierwsz\u0105 osob\u0105 XIX wieku, kt\u00f3ra zosta\u0142a og\u0142oszona \u015bwi\u0119t\u0105 przez Ko\u015bci\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>3. <strong>Mi\u0142o\u015b\u0107 do w\u0142asnej rodziny zakonnej<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nKr\u00f3tko\npo wst\u0105pieniu do Zgromadzenia Hofbauer by\u0142 ju\u017c redemptoryst\u0105\npe\u0142nym entuzjazmu i przekonania. Od pierwszej chwili postanowi\u0142\npo\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 dusz\u0105 i cia\u0142em rozszerzeniu Zgromadzenia poza\nAlpy. Instytut o uniwersalnym przeznaczeniu nie m\u00f3g\u0142 ograniczy\u0107\nsi\u0119 do ma\u0142ego kr\u00f3lestwa, jak to si\u0119 dzia\u0142o ze Zgromadzeniem\nNaj\u015bwi\u0119tszego Odkupiciela. \u201eJe\u015bli Zgromadzenie nie wyjdzie poza\ngranice Kr\u00f3lestwa Neapolita\u0144skiego, to nigdy nie stanie si\u0119\nzgromadzeniem w pe\u0142nym tego s\u0142owa znaczeniu\u201d, mawia\u0142 za\u0142o\u017cyciel\n\u015bw. Alfons. Wiadomo\u015b\u0107 o przyj\u0119ciu dw\u00f3ch Niemc\u00f3w w Rzymie,\nobieg\u0142a bardzo szybko domy Neapolu. Dla ma\u0142ego Zgromadzenia,\nsk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z neapolita\u0144czyk\u00f3w, przyj\u0119cie\ndw\u00f3ch cudzoziemc\u00f3w by\u0142o wielkim wydarzeniem. Jednak projekt owych\ndw\u00f3ch Niemc\u00f3w, aby za\u0142o\u017cy\u0107 dom w Wiedniu, wywo\u0142a\u0142 niejedno\nszyderstwo po\u015br\u00f3d redemptoryst\u00f3w w Neapolu. Nie wolno zapomina\u0107,\n\u017ce W\u0142osi, a szczeg\u00f3lnie neapolita\u0144czycy, s\u0105 do\u015b\u0107 przeciwni\nopuszczaniu ojczystej ziemi. Jednak \u015bwi\u0119ty Alfons oczekiwa\u0142, \u017ce\nci dwaj Niemcy przynios\u0105 Bogu du\u017co chwa\u0142y w p\u00f3\u0142nocnych krajach.<\/p>\n\n\n\n<p>\nPrawdopodobnie\nw pa\u017adzierniku 1785 roku Hofbauer i H\u00fcbl, ju\u017c jako kap\u0142ani,\nwyruszyli do Austrii. Otrzymali b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo Piusa VI, kt\u00f3ry\nrozentuzjazmowa\u0142 si\u0119 ich projektem za\u0142o\u017cenia domu w Wiedniu. Po\nwielu pr\u00f3bach w cesarskim mie\u015bcie, wobec niemo\u017cno\u015bci uzyskania\npozwolenia na fundacj\u0119, Hofbauer postanowi\u0142 przenie\u015b\u0107 si\u0119 do\nRusi Bia\u0142ej, gdzie pracowa\u0142o wielu dawnych jezuit\u00f3w niemieckich po\nkasacie Towarzystwa Jezusowego. By\u0142o to du\u017co lepsze wyj\u015bcie ni\u017c\npozostanie w bezczynno\u015bci w kt\u00f3rym\u015b z w\u0142oskich dom\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\n1787 roku Klemens przyby\u0142 do Warszawy. Jego projekt zosta\u0142 tam\npodw\u00f3jnie zweryfikowany. Nuncjusz Saluzzo przeznaczy\u0142 najpierw\nobydwu redemptoryst\u00f3w do Stralsundu na  Pomorzu Szwedzkim, poniewa\u017c\nna Bia\u0142orusi by\u0142a ju\u017c wystarczaj\u0105ca liczba misjonarzy. Nied\u0142ugo\npotem zmieni\u0142 jednak decyzj\u0119 i nakaza\u0142 im pozosta\u0107 w Warszawie,\ngdzie mieli zaj\u0105\u0107 si\u0119 ko\u015bcio\u0142em \u015bwi\u0119tego Benona i obj\u0105\u0107\nopiek\u0105 duszpastersk\u0105 Niemc\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\nkr\u00f3tkim czasie ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. Benona sta\u0142 si\u0119 wspania\u0142ym centrum\napostolstwa dzi\u0119ki inicjatywie i entuzjazmowi dw\u00f3ch redemptoryst\u00f3w.\nW umy\u015ble Hofbauera zrodzi\u0142 si\u0119 \u015bmia\u0142y projekt za\u0142o\u017cenia w\nPa\u0144stwie Ko\u015bcielnym domu formacyjnego dla m\u0142odych Niemc\u00f3w i\nPolak\u00f3w, kt\u00f3rzy chcieli wst\u0105pi\u0107 do Instytutu. Dom ten mia\u0142 sta\u0107\nsi\u0119 czym\u015b w rodzaju domu-matki dla licznych klasztor\u00f3w\nredemptorystowskich na p\u00f3\u0142noc od Alp. Realizacja tego wielkiego\nprojektu upad\u0142o ze wzgl\u0119du na trudno\u015bci napotkane w Rzymie.\nKlemens przez ca\u0142e \u017cycie nosi\u0142 w sercu zadr\u0119 z powodu tego\nniewypa\u0142u. \u201eGdybym w\u00f3wczas zosta\u0142 wys\u0142uchany w Rzymie,\nmieliby\u015bmy teraz Niemcy pe\u0142ne redemptoryst\u00f3w\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\nInstynktownie\nHofbauer czuje si\u0119 pionierem Zgromadzenia. Jego prozelicka gorliwo\u015b\u0107\nnie wynika z nakazu prze\u0142o\u017conych, ale jest owocem w\u0142asnych\nrozwa\u017ca\u0144 i pragnie\u0144. Sam wyznaczy\u0142 sobie t\u0119 misj\u0119 i b\u0119dzie\npracowa\u0142 na jej rzecz z godnym podziwu uporem. Zgromadzi\u0107 szybko\njak najwi\u0119ksz\u0105 liczb\u0119 redemptoryst\u00f3w, wpoi\u0107 im gor\u0105cego ducha\napostolskiego i wys\u0142a\u0107 ich we wszystkie strony \u015bwiata, oto cel\nwszystkich jego zamierze\u0144 i przedsi\u0119wzi\u0119\u0107. Ca\u0142e jego \u017cycie to\nnieustanne snucie plan\u00f3w fundacyjnych, kt\u00f3re ludzie i okoliczno\u015bci\npostaraj\u0105 si\u0119 unicestwi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\n1790 roku Hofbauer rozpoczyna negocjacje w sprawie fundacji w\nBawarii, kt\u00f3ra nie dosz\u0142a do skutku. P\u00f3\u017aniej my\u015bli o Francji,\nmaj\u0105c nadziej\u0119, \u017ce rych\u0142o wr\u00f3ci spok\u00f3j do tego kraju\nwzburzonego przez rewolucj\u0119. W 1795 roku otwiera misj\u0119 w Mitawie w\nKurlandii, na terenie dzisiejszej \u0141otwy. Wkr\u00f3tce potem udaje si\u0119\ndo Wiednia, aby ponownie sprawdzi\u0107 mo\u017cliwo\u015bci za\u0142o\u017cenia domu w\nWiedniu, ale ziemia zatruta j\u00f3zefinizmem nie by\u0142a jeszcze gotowa.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\n1797 roku przybywa do Szwajcarii, aby za\u0142o\u017cy\u0107 dom w Wollerau,\nblisko jeziora Z\u00fcrich. Projekt upada z powodu plan\u00f3w francuskich\nzmierzaj\u0105cych do przy\u0142\u0105czenia narodu szwajcarskiego. Prze\u0142o\u017cony\nGeneralny Blasucci zacz\u0105\u0142 si\u0119 niepokoi\u0107 t\u0105 \u2013 wed\u0142ug niego \u2013\nprzesadn\u0105 gorliwo\u015bci\u0105 Hofbauera i jego pragnieniem, aby powr\u00f3ci\u0107\ndo swojego ojczystego kraju, na co Klemens odpowiedzia\u0142, robi\u0105c\naluzj\u0119, nie pozbawion\u0105 lekkiej ironii, do ignorancji W\u0142och\u00f3w w\nkwestii geografii: \u201eSzwajcaria le\u017cy dalej od mojej ojczyzny,\nm\u00f3wi\u0142, ni\u017c W\u0142ochy od Szwajcarii. Moje intencje s\u0105 bardziej\nczyste\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\n1803 roku Hofbauer rozpoczyna fundacj\u0119 w Jestetten i kr\u00f3tko potem w\nTribergu, obydwie w Szwajcarii. Tego samego roku wybra\u0142 si\u0119 w d\u0142ug\u0105\npodr\u00f3\u017c do Francji, gdzie Napoleon zosta\u0142 w\u0142a\u015bnie mianowany\npierwszym konsulem. Ubrany w robotniczy kitel przyby\u0142 a\u017c do\nChampagne i osobi\u015bcie sprawdzi\u0142 mo\u017cliwo\u015bci nowej fundacji.\nInicjatywa musia\u0142a wyj\u015b\u0107 od ksi\u0119\u017cnej Angulema, c\u00f3rki Ludwika\nXVI, kt\u00f3ra przebywa\u0142a w\u00f3wczas w Kurlandii, gdzie musia\u0142a pozna\u0107\nredemptoryst\u00f3w. Hofbauer opu\u015bci\u0142 Francj\u0119 przekonany, \u017ce na razie\nnie mo\u017cna marzy\u0107 o fundacji na terytorium francuskim.<\/p>\n\n\n\n<p>\nDwa\nlata p\u00f3\u017aniej fundacje w Jestetten i Triberg, n\u0119kane przez kler o\ntendencjach racjonalistycznych, musia\u0142y zosta\u0107 zamkni\u0119te. Zosta\u0142a\notwarta jednak nowa w Babenhausen (Szwabia), zamkni\u0119ta rok p\u00f3\u017aniej\nprzez o\u015bwieceniowych w\u0142adc\u00f3w Bawarii. \n<\/p>\n\n\n\n<p>\nWobec\ntych nieustannych niepowodze\u0144, Hofbauer skierowa\u0142 swoje spojrzenie\nku Ameryce, a konkretnie ku Kanadzie, gdzie mia\u0142 nadziej\u0119 na\nznalezienie wolno\u015bci, kt\u00f3rej tak ostro pozbawiano go w Europie. W\nAmeryce m\u00f3g\u0142by formowa\u0107 misjonarzy w wystarczaj\u0105cej liczbie i\nniezb\u0119dnych, aby ponownie m\u00f3c schrystianizowa\u0107 stary kontynent.\nNiepokoi\u0142 go jedynie w tym momencie problem podr\u00f3\u017cy morskiej,\nponiewa\u017c Francja i Anglia znajdowa\u0142y si\u0119 w stanie wojny.\nTymczasowo i w oczekiwaniu na otwarcie drogi do Ameryki,\nredemptory\u015bci z Babenhausen schronili si\u0119 w Chur, sk\u0105d przenie\u015bli\nsi\u0119 do Wallis (Szwajcaria).<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\n1808 roku Klemens otrzyma\u0142 bolesny cios w dusz\u0119: kasata kwitn\u0105cego\ndzie\u0142a przy \u015bw. Benonie i wyp\u0119dzenie redemptoryst\u00f3w z Polski na\nmocy osobistego rozkazu Napoleona. Pan Europy pisa\u0142 do swojego\nministra spraw zagranicznych: \u201eowi mnisi (redemptory\u015bci) to\nodrodzeni jezuici i posiadaj\u0105 \u015bmierteln\u0105 nienawi\u015b\u0107 do Francji\u201d.\nM\u00f3wi\u0105c po ludzku, wszystkie wysi\u0142ki Hofbauera, aby rozprzestrzeni\u0107\nInstytut zako\u0144czy\u0142y si\u0119 ca\u0142kowitym niepowodzeniem. Ze z\u0142amanym\nsercem przyby\u0142 Klemens do Wiednia przy ko\u0144cu wrze\u015bnia 1808 roku.\nNa domiar z\u0142ego, otrzyma\u0142 tutaj kr\u00f3tko potem wiadomo\u015b\u0107, \u017ce\njedyna pozosta\u0142a wsp\u00f3lnota z Wallis w Szwajcarii zosta\u0142a\nrozwi\u0105zana.<\/p>\n\n\n\n<p>\nMimo\ntych wszystkich przeciwno\u015bci, Hofbauer nie zniech\u0119ci\u0142 si\u0119. Na\nskromnej posadzie kapelana si\u00f3str urszulanek w Wiedniu nie\nzaprzesta\u0142 snu\u0107 dalszych projekt\u00f3w. W 1815 roku przyj\u0105\u0142 misj\u0119 w\nRumunii z intencj\u0105 za\u0142o\u017cenia w Bukareszcie nowego \u015bw. Benona,\nkt\u00f3ry pos\u0142u\u017cy\u0142by jako baza do nawr\u00f3cenia Rumun\u00f3w, Bu\u0142gar\u00f3w i\nGrek\u00f3w. A nawet zachwyci\u0142 si\u0119 ide\u0105 p\u00f3j\u015bcia dalej poza Ba\u0142kany,\naby zak\u0142ada\u0107 plac\u00f3wki misyjne na wchodzie. Prawie w tym samym\nczasie zarz\u0105dzi\u0142 wys\u0142anie grupy misjonarzy na Ukrain\u0119 i Krym.\nJednak wielce obiecuj\u0105ce oczekiwania rozwia\u0142y si\u0119 wobec oporu\nprawos\u0142awnych.<\/p>\n\n\n\n<p>\nRedemptory\u015bci\nw\u0142oscy traktowali troch\u0119 \u017cartobliwie marzenia Hofbauera o\nekspansji Zgromadzenia. Jednak stopniowo horyzont zacz\u0105\u0142 si\u0119\nprzeja\u015bnia\u0107. W 1818 roku mo\u017cna by\u0142o rozpocz\u0105\u0107 fundacj\u0119 w\nValssainte (Szwajcaria), wykorzystuj\u0105c do tego celu stary klasztor\nkartuz\u00f3w, kt\u00f3ry, chocia\u017c nie odpowiada\u0142 pragnieniom Klemensa,\noznacza\u0142 przynajmniej prowizoryczny przytu\u0142ek dla rozproszonych\nredemptoryst\u00f3w. W 1820 roku, dzi\u0119ki po\u015brednictwu papie\u017ca, cesarz\nFranciszek II postanowi\u0142 zezwoli\u0107 w Austrii na obecno\u015b\u0107\nZgromadzenia Naj\u015bwi\u0119tszego Odkupiciela, a nawet ofiarowa\u0142\nredemptorystom wspania\u0142y gotycki ko\u015bci\u00f3\u0142 Maria Stiegen<sup><a href=\"#sdfootnote1sym\"><sup>1<\/sup><\/a><\/sup>.\nHofbauer, poinformowany o pog\u0142oskach, jakie kr\u0105\u017cy\u0142y na cesarskim\ndworze, przedstawi\u0142 tekst regu\u0142y redemptoryst\u00f3w dostosowany do\nspecyficznej sytuacji austriackiego ko\u015bcio\u0142a. Jedn\u0105 z nowo\u015bci\nwprowadzonych do tekstu by\u0142o nauczanie. Klemens na swoj\u0105 r\u0119k\u0119\nrozpocz\u0105\u0142 przygotowania do fundacji. Jednak podobnie jak Moj\u017cesz,\ntak\u017ce Hofbauer nie wszed\u0142 do ziemi obiecanej. Mimo\nczterdziestoletniego oczekiwania na osiedlenie si\u0119 Zgromadzenia  w\nEuropie \u015brodkowej, Klemens mia\u0142 przeczucie, \u017ce cesarska aprobata\nnadejdzie po jego \u015bmierci. \u201eKiedy umr\u0119, m\u00f3wi\u0142, zostan\u0105\nza\u0142o\u017cone liczne domy Zgromadzenia w Austrii i Instytut\nrozprzestrzeni si\u0119 w\u015br\u00f3d wielu narod\u00f3w\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p> Rzeczywi\u015bcie by\u0142 prorokiem: 15 marca 1820, kiedy dzwony bi\u0142y na Anio\u0142 Pa\u0144ski w po\u0142udnie, odda\u0142 Bogu swoj\u0105 nieustraszon\u0105 dusz\u0119. Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej Zgromadzenie zosta\u0142o zatwierdzone. W dniu 2 sierpnia rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 oficjalnie nowicjat w Maria Stiegen. Ziarno zasiane przez Hofbauera wzesz\u0142o bardzo szybko na ca\u0142ym \u015bwiecie. Od niego pochodz\u0105 w linii prostej praktycznie wszystkie wsp\u00f3lnoty redemptorystowskie rozsiane dzisiaj na wszystkich kontynentach: w Europie, Ameryce, Azji, Afryce i Oceanii.<\/p>\n\n\n\n<p>4. <strong>Wierno\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142owi<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nOsi\u0105,\nwok\u00f3\u0142 kt\u00f3rej obraca\u0142a si\u0119 ca\u0142a intensywna dzia\u0142alno\u015b\u0107\nHofbauera by\u0142a jego niezwyk\u0142a i zdecydowana mi\u0142o\u015b\u0107 do Ko\u015bcio\u0142a.\nWszystkie projekty i plany rozwa\u017ca\u0142 pod tym w\u0142a\u015bnie aspektem.\nSt\u0105d uniwersalizm i szeroko\u015b\u0107 jego inicjatyw. Zaskakuje nas\nzawsze, kiedy robi bardzo \u015bmia\u0142e plany, kt\u00f3re nam dzisiaj wydaj\u0105\nsi\u0119 czym\u015b urojonym. W swojej wyobra\u017ani Hofbauer widzi siebie na\nczele legionu misjonarzy, kt\u00f3rych rozdziela na wszystkie strony\n\u015bwiata. Ufa najpierw w nawr\u00f3cenie Szwajcarii i Niemiec. P\u00f3\u017aniej\nrozwa\u017ca mo\u017cliwo\u015b\u0107 przyprowadzenia narod\u00f3w ba\u0142ka\u0144skich do\nowczarni Ko\u015bcio\u0142a, a nawet dotarcia do Azji i Ameryki. Nie jest\njednak marzycielem z g\u0142ow\u0105 w chmurach, ale cz\u0142owiekiem czynu.\nMarzy o przysz\u0142o\u015bci, ale zarazem stoi mocno w tera\u017aniejszo\u015bci.\nGdziekolwiek si\u0119 zatrzymuje, natychmiast z niezwyk\u0142\u0105 si\u0142\u0105\nrozwija si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego \u017cycie katolickie. Instynkt prowadzi go do\nwyczerpania a\u017c do ko\u0144ca wszystkich mo\u017cliwo\u015bci apostolatu. Idea\u0142,\nkt\u00f3ry przewodzi jego dzia\u0142alno\u015bci, nie ma nic wsp\u00f3lnego z\nciasnot\u0105 i ma\u0142ostkowo\u015bci\u0105, ale jest prawdziwie katolicki i\nuniwersalny.<\/p>\n\n\n\n<p>\nIdzie\nzawsze tam, gdzie widzi pal\u0105c\u0105 potrzeb\u0119, got\u00f3w, by jej zaradzi\u0107,\nstaj\u0105c ponad uprzedzeniami i \u015bwieckimi ograniczeniami. W Warszawie\npracuje gorliwie nad nawr\u00f3ceniem \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rych by\u0142o bardzo\ndu\u017co. Nawr\u00f3cenia by\u0142y tak liczne, \u017ce trzeba by\u0142o wynaj\u0105\u0107\npobliski dom, aby m\u00f3c katechizowa\u0107 r\u00f3\u017cne grupy katechumen\u00f3w. Po\nupadku Napoleona, Hofbauer pracowa\u0142 intensywnie w Wiedniu nad\nnawr\u00f3ceniem protestant\u00f3w. Cz\u0119sto my\u015bla\u0142 o religijnym podziale\nNiemiec, kt\u00f3ry uwa\u017ca\u0142 za najbardziej tragiczne wydarzenie w\nhistorii narodowej. Wierzy\u0142 szczerze, \u017ce nadszed\u0142 wreszcie czas\ntak upragnionej jedno\u015bci. Ko\u015bci\u00f3\u0142 niemiecki, pomimo swych brak\u00f3w,\nfascynowa\u0142 w\u00f3wczas najlepszych spo\u015br\u00f3d braci od\u0142\u0105czonych. To,\nczego jedynie brakowa\u0142o \u2013 wed\u0142ug Hofbauera \u2013 aby sprowokowa\u0107\nfal\u0119 nawr\u00f3ce\u0144, to grup ksi\u0119\u017cy m\u0105drych, szczerych i pe\u0142nych\nmi\u0142o\u015bci na pierwszej linii. Temu w\u0142a\u015bnie apostolatowi po\u015bwi\u0119ci\u0142\nsi\u0119 on sam dusz\u0105 i cia\u0142em, osi\u0105gaj\u0105c pomy\u015blne wyniki. Elita\nos\u00f3b nawr\u00f3conych, kt\u00f3ra gromadzi\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego, by\u0142a\nliczna i wy\u015bmienita.<\/p>\n\n\n\n<p>\nWierno\u015b\u0107\nHofbauera wobec Ko\u015bcio\u0142a nie sta\u0142a absolutnie w opozycji do jego\nwielkiej gorliwo\u015bci, aby rozszerza\u0107 w\u0142asny Instytut. Zachariasz\nWerner mawia\u0142, \u017ce Klemens by\u0142by doskona\u0142ym \u015bwi\u0119tym, gdyby nie\njego obsesja zak\u0142adania klasztor\u00f3w. S\u0105d ten nie jest w\u0142a\u015bciwy.\nHofbauer by\u0142 zupe\u0142nie obcy mentalno\u015bci, kt\u00f3ra ma na widoku\njedynie w\u0142asny Instytut. Jego gorliwo\u015b\u0107, aby zak\u0142ada\u0107\nredemptorystowskie wsp\u00f3lnoty by\u0142a jedynie realizowaniem jednego z\npunkt\u00f3w wielkiego planu, jaki sobie naszkicowa\u0142 w m\u0142odo\u015bci:\n\u201eRobi\u0107 wielkie rzeczy dla Boga\u201d. Klemens wiedzia\u0142 doskonale, \u017ce\nKo\u015bci\u00f3\u0142 potrzebowa\u0142 w tym momencie ludzi wybranych tak na misje\nwewn\u0119trzne jak i zewn\u0119trzne, i zdawa\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce rodz\u0105ce\nsi\u0119 Zgromadzenie, za\u0142o\u017cone przez \u015bwi\u0119tego Alfonsa, mog\u0142o\nwype\u0142ni\u0107 wiele pustek, jakie istnia\u0142y w tym krytycznym momencie\nw\u015br\u00f3d duchowie\u0144stwa \u015bwieckiego i zakonnego; st\u0105d te\u017c i tylko\ndla tego w\u0142a\u015bnie, Hofbauer sta\u0142 si\u0119 redemptorystowskim promotorem\npowo\u0142aniowym numer jeden.<\/p>\n\n\n\n<p>\nR\u00f3wnie\u017c\nnie sprzeciwia\u0142o si\u0119 katolickiemu uniwersalizmowi Hofbauera, jego\nbezdyskusyjne umi\u0142owanie ludu. Opr\u00f3cz logicznego patriotyzmu, owo\numi\u0142owanie ludu by\u0142o konkretnym przyk\u0142adem mi\u0142o\u015bci do Ko\u015bcio\u0142a,\nbardzo wyczerpanego r\u00f3\u017cnego rodzaju trudno\u015bciami w Niemczech.\n\u201ePomimo mojego podesz\u0142ego wieku, pisa\u0142 do kardyna\u0142a Litta, nie\nuciekam przed na\u0142o\u017ceniem sobie nowych trud\u00f3w dla Ko\u015bcio\u0142a\nBo\u017cego, zw\u0142aszcza w mojej ojczy\u017anie. Nie ma obecnie kraju, gdzie\nreligia by\u0142aby bardziej nara\u017cona na niebezpiecze\u0144stwo i w kt\u00f3rym\nistnia\u0142aby tak ogromna potrzeba ksi\u0119\u017cy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\nwyniku Kongresu Wiede\u0144skiego, Hofbauer i grupa jego przyjaci\u00f3\u0142\nzrobili wszystko, aby na bie\u017c\u0105co informowa\u0107 Stolic\u0119 Apostolsk\u0105 o\nsytuacji religijnej Ko\u015bcio\u0142a w Niemczech oraz wznowi\u0107 relacje\nkulturalne, dyplomatyczne i prawne mi\u0119dzy obydwoma pot\u0119gami. Nie\nosi\u0105gn\u0119li tego wszystkiego, czego pragn\u0119li, ale ich wysi\u0142ki nie\nposz\u0142y na marne: religia, wed\u0142ug nich, nie powinna by\u0107 ograniczona\ndo prywatnej sfery \u017cycia. Powinna przenika\u0107 wszystko: jednostki,\nspo\u0142ecze\u0144stwo, pa\u0144stwo, ca\u0142\u0105 ludzko\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\nJest\nprawd\u0105, \u017ce ta ma\u0142a grupka nie mog\u0142a za jednym zamachem i od razu\nsko\u0144czy\u0107 z duchem antyklerykalnym, kt\u00f3ry by\u0142 jeszcze bardzo\nmocny, ale z pewno\u015bci\u0105 mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce po Kongresie\nWiede\u0144skim i w du\u017cej mierze dzi\u0119ki ruchowi za\u0142o\u017conemu przez\nHofbauera, rozpoczyna si\u0119 w Austrii g\u0142\u0119boka przemiana religijna.\nNa uniwersytecie rodzi si\u0119 pot\u0119\u017cny pr\u0105d katolicki w\u015br\u00f3d\nprofesor\u00f3w i student\u00f3w. To samo dzieje si\u0119 w literaturze.\nZatwierdzenie Instytutu Naj\u015bwi\u0119tszego Odkupiciela oznacza kres\nprawodawstwa j\u00f3zefi\u0144skiego przeciwko zgromadzeniom zakonnym. Nawet\npolityka czyni zwrot w stron\u0119 prawicy, kt\u00f3ra osi\u0105gnie sw\u00f3j szczyt\nw roku 1848.<\/p>\n\n\n\n<p>\nS\u0142usznie\nmawia\u0142 arcybiskup Wiednia, kardyna\u0142 Rauscher, jeden z ostatnich\nuczni\u00f3w Hofbauera, \u017ce Klemens uczyni\u0142 mo\u017cliwym Konkordat i by\u0142\njednym z najbardziej wp\u0142ywowych odnowicieli \u017cycia katolickiego w\nWiedniu.<\/p>\n\n\n\n<p>\nOd\npocz\u0105tku swojego apostolatu w Warszawie Hofbauer postanowi\u0142 za\u0142o\u017cy\u0107\n\u015bwieckie stowarzyszenie na wz\u00f3r trzecich zakon\u00f3w, jakie istnia\u0142y\nprzy zakonach \u017cebrz\u0105cych. Tworzy\u0142a je wybrana mniejszo\u015b\u0107 kobiet\ni m\u0119\u017cczyzn. Tak powsta\u0142o \u201eStowarzyszenie Oblat\u00f3w Naj\u015bwi\u0119tszego\nOdkupiciela\u201d. Jego cz\u0142onkowie \u017cyli w rodzinach, ale zobowi\u0105zywali\nsi\u0119 do wykonywania pewnych okre\u015blonych \u0107wicze\u0144 duchowych, jak na\nprzyk\u0142ad codzienna medytacja. Zobowi\u0105zywali si\u0119 przede wszystkim\ndo apostolatu w\u015br\u00f3d \u015bwieckich, aby popiera\u0107 Ko\u015bci\u00f3\u0142 i\nmoralno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105. Okresowo mia\u0142y miejsce konferencje, w\nczasie kt\u00f3rych zastanawiano si\u0119 nad najbardziej stosownymi\n\u015brodkami, aby osi\u0105gn\u0105\u0107 zamierzony cel.<\/p>\n\n\n\n<p>\nStowarzyszeniu\nOblat\u00f3w zawdzi\u0119cza Hofbauer w du\u017cej mierze g\u0142o\u015bny sukces w\u0142asnej\npos\u0142ugi. W kr\u00f3tkim czasie jego uczniowie rozproszyli si\u0119 w\nlicznych rodzinach i r\u00f3\u017cnych warstwach spo\u0142ecznych pracuj\u0105c tam,\ngdzie dzia\u0142alno\u015b\u0107 Klemensa nie mog\u0142a dotrze\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\nczasie podr\u00f3\u017cy do Niemiec i Austrii Hofbauer pozyska\u0142 wielu\ncz\u0142onk\u00f3w dla swojego Stowarzyszenia Oblat\u00f3w, kt\u00f3re szybko\nrozprzestrzeni\u0142o si\u0119 w Polsce, na \u015al\u0105sku, Morawach, w Czechach,\nSzwabii, Wiedniu... Doszed\u0142 zatem do wniosku, i\u017c nadszed\u0142 czas,\naby zredagowa\u0107 ostatecznie statuty tej grupy, by przed\u0142o\u017cy\u0107 je do\nzatwierdzenia Stolicy Apostolskiej. Podajemy streszczenie owych\nstatut\u00f3w:<\/p>\n\n\n\n<p>\n1.\nLiczba cz\u0142onk\u00f3w nie mo\u017ce by\u0107 zbyt wielka. Mog\u0105 zosta\u0107 przyj\u0119te\njedynie osoby prawdziwie wybrane, wypr\u00f3bowane w cnocie i posiadaj\u0105ce\nwielkie pragnienie, aby szerzy\u0107 kr\u00f3lestwo Chrystusa.<\/p>\n\n\n\n<p>\n2.\nPrzed podj\u0119ciem decyzji o przyj\u0119ciu kandydat\u00f3w, nale\u017cy rozwa\u017cy\u0107\nich cechy na uprzednim spotkaniu.<\/p>\n\n\n\n<p>\n3.\nCzas pr\u00f3by winien trwa\u0107 rok. Przysi\u0119ga, poprzez kt\u00f3r\u0105 nast\u0119puje\nw\u0142\u0105czenie do Stowarzyszenia, b\u0119dzie wa\u017cna przez dwa lata i jej\nformu\u0142a b\u0119dzie zawiera\u0107 przyrzeczenie niepodwa\u017calnej wierno\u015bci\nStolicy Apostolskiej i obietnic\u0119 budowania bli\u017aniego przez dobry\nprzyk\u0142ad, odsuwaj\u0105c go od fa\u0142szywych warto\u015bci \u015bwiata i motywuj\u0105c\ndo \u017cycia prawdziwie chrze\u015bcija\u0144skiego.<\/p>\n\n\n\n<p>\n4.\nPrzynale\u017cno\u015b\u0107 do Stowarzyszenia Oblat\u00f3w nale\u017cy zachowa\u0107 w\ntajemnicy. Oblat otrzyma imi\u0119 zakonne oraz zewn\u0119trzny znak, kt\u00f3ry\nb\u0119dzie m\u00f3g\u0142 nosi\u0107 jedynie w domu.<\/p>\n\n\n\n<p>\n5.\nW ka\u017cdym mie\u015bcie b\u0119dzie mianowany miejscowy dyrektor, do kt\u00f3rego\nnale\u017cy przewodniczenie spotkaniom. Najwy\u017csze kierownictwo ca\u0142ego\nStowarzyszenia spoczywa na Wikariuszu Generalnym redemptoryst\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\nZaledwie\nprzyby\u0142 do Wiednia po wyp\u0119dzeniu z Warszawy, Hofbauer zacz\u0105\u0142\ngromadzi\u0107 wok\u00f3\u0142 siebie coraz liczniejsz\u0105 grup\u0119 przyjaci\u00f3\u0142 i\nwsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. W\u015br\u00f3d nowych przyjaci\u00f3\u0142 znajdowali si\u0119:\nFryderyk Schlegel - syn inspektora generalnego niemieckiego Ko\u015bcio\u0142a\nprotestanckiego, Jan i Filip Veit - studenci akademii malarstwa w\nDre\u017anie, Anna Hartl - m\u0142oda kobieta wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ca si\u0119 kultur\u0105 i\nurod\u0105, hrabina Julia Zichy - szlachetna posta\u0107 wiede\u0144skiej\narystokracji, Fryderyk von Klinkowstr\u00f6m - g\u0142\u00f3wny wsp\u00f3\u0142pracownik\nHofbauera, obdarzony wieloma talentami, Fryderyk Overbeck \u2013 malarz,\nAdam M\u00fcller - porywczy i zapalczywy, Zachariasz Werner i wielu\ninnych. Do nich nale\u017cy zaliczy\u0107 tak\u017ce student\u00f3w, kt\u00f3rzy\nprzychodzili na dyskusje do jego domu.<\/p>\n\n\n\n<p>\nSprawozdanie\npolicyjne z tego okresu czyni aluzj\u0119 do istnienia w Wiedniu\nsekretnego klubu \u201eSz\u00e9ch\u00e9nyi\u201d, kt\u00f3rego szefem \u2013 wed\u0142ug\nsprawozdania \u2013 mia\u0142 by\u0107 pewien hrabia w\u0119gierski, natomiast jako\nzast\u0119pca mia\u0142 dzia\u0142a\u0107 ojciec Hofbauer. Owo stowarzyszenie mia\u0142o\nza g\u0142\u00f3wny cel jedno\u015b\u0107 z papie\u017cem, krytyk\u0119 wszystkich decyzji\nrz\u0105dowych przeciwko w\u0142adzy duchowej i wreszcie anulowanie\nReformacji. W tym wszystkim jest prawdziwe jedynie to, \u017ce w domu\nhrabiego dzia\u0142a\u0142o swego rodzaju ugrupowanie katolickie, \u015bci\u015ble\nzwi\u0105zane z Hofbauerem i jego uczniami. Dwa razy w tygodniu spotykali\nsi\u0119 w domu hrabiego na wsp\u00f3lnym posi\u0142ku. Po posi\u0142ku dyskutowano i\npracowano w grupie, rozmawiano o sytuacji Ko\u015bcio\u0142a w Niemczech i na\nW\u0119grzech, gdzie hrabia zamierza\u0142 wprowadzi\u0107 jezuit\u00f3w i\nredemptoryst\u00f3w. Kr\u0105g utrzymywa\u0142 sta\u0142e kontakty z przyjaci\u00f3\u0142mi\nrozproszonymi po ca\u0142ym Imperium.<\/p>\n\n\n\n<p>\nPo\nzako\u0144czeniu Kongresu Wiede\u0144skiego, Schlegel zosta\u0142 mianowany\nsekretarzem delegacji austriackiej we Frankfurcie, gdzie miano\nrozpatrywa\u0107 kwesti\u0119 Ko\u015bcio\u0142a niemieckiego. Wraz z Helfferichem i\nSchlosserem, tak\u017ce dwoma uczniami Hofbauera, tworzy\u0142 centrum\nopozycji wobec tych, kt\u00f3rzy usi\u0142owali zorganizowa\u0107 narodowy\nKo\u015bci\u00f3\u0142 niemiecki, niezale\u017cny od Rzymu i podzielony wed\u0142ug zasad\no\u015bwieceniowych. G\u0142\u00f3wnym zadaniem w owym momencie by\u0142o\ninformowanie na bie\u017c\u0105co Stolicy Apostolskiej. Dokumentacja\ndociera\u0142a do Wiednia, gdzie Hofbauer wykorzystywa\u0142 pomoc\nwsp\u00f3\u0142braci, aby j\u0105 przet\u0142umaczy\u0107 i wysy\u0142a\u0142 do Rzymu.<\/p>\n\n\n\n<p> Klemens pisa\u0142 cz\u0119sto do Schlegela, Helffericha i Schlossera, zach\u0119caj\u0105c do pracy na rzecz Ko\u015bcio\u0142a. Czu\u0142 si\u0119 przenikni\u0119ty ogromnym pragnieniem, aby ich odwiedza\u0107. Czu\u0142o\u015b\u0107 jego przyja\u017ani, kt\u00f3ra charakteryzowa\u0142a ca\u0142e jego \u017cycie, wydawa\u0142a si\u0119 wzrasta\u0107 w miar\u0119, jak zbli\u017ca\u0142 si\u0119 do kresu \u017cycia. \u0179le rozumie \u015bwi\u0119tych ten, kto wyobra\u017ca sobie, \u017ce post\u0119p na drogach \u0142aski niszczy w nich wszelkie ludzkie uczucia. W rzeczywisto\u015bci nie ma przyja\u017ani bardziej intymnej i mocniejszej ni\u017c ta, kt\u00f3ra \u0142\u0105czy dusze \u015bwi\u0119tych.<\/p>\n\n\n\n<p>5. <strong>Liturgia jako apostolat<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nHofbauer\nby\u0142 g\u0142\u0119boko przenikni\u0119ty warto\u015bci\u0105 liturgii. Jego liturgiczna\n\u017carliwo\u015b\u0107 mia\u0142a prawdopodobnie \u017ar\u00f3d\u0142a w pobycie w opactwie w\nKlosterbruck. W ko\u015bciele \u015bw. Benona w Warszawie do intensywnego\nprzepowiadania do\u0142\u0105czy\u0142 wspania\u0142y program r\u00f3\u017cnych nabo\u017ce\u0144stw\nliturgicznych. Ka\u017cdego dnia mia\u0142o miejsce uroczyste wystawienie\nNaj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu. O godzinie \u00f3smej \u2013 Msza \u015bw. \u015bpiewana.\nO dziesi\u0105tej uroczysta Msza \u015bw. w oprawie przygotowanej przez\nuczni\u00f3w szkolnych. Po po\u0142udniu nawiedzenie Naj\u015bwi\u0119tszego\nSakramentu i Droga Krzy\u017cowa, w dni powszednie - nieszpory \u015bpiewane.\nWieczorem, ju\u017c po rachunku sumienia, kr\u00f3tka lektura biografii\n\u015bwi\u0119tego z nast\u0119pnego dnia. Wszystko by\u0142o starannie przemy\u015blane\ni przygotowane. Wierni w\u0142\u0105czali si\u0119 do kultu z wielkim\nzainteresowaniem. W miar\u0119 wzrastania koszt\u00f3w, wzrasta\u0142y tak\u017ce\nofiary. Hofbauer, kierowany \u017cyw\u0105 wiar\u0105, uwa\u017ca\u0142, \u017ce \u017caden\nwydatek nie by\u0142 nadmierny, kiedy chodzi\u0142o o kult Bo\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\nczasie wielkich uroczysto\u015bci organizowa\u0142 procesje wok\u00f3\u0142 \u015bwi\u0105tyni.\nJeden z naocznych \u015bwiadk\u00f3w opisuje z entuzjazmem owe ceremonie:\n\u201eSzczeg\u00f3lnie wspania\u0142a by\u0142a procesja Bo\u017cego Cia\u0142a. Dwunastu\nakolit\u00f3w nios\u0142o kadzielnice. Ca\u0142y zast\u0119p ch\u0142opc\u00f3w, ubranych w\nbia\u0142e szaty haftowane z\u0142otem, rzuca\u0142 kwiaty przed Naj\u015bwi\u0119tszym\nSakramentem. Kap\u0142ani, kt\u00f3rzy szli bezpo\u015brednio przed Panem, ubrani\nbyli w przepyszne kapy. Baldachim, kt\u00f3ry podtrzymywa\u0142o sze\u015bciu\ndystyngowanych kawaler\u00f3w, przewy\u017csza\u0142 wspania\u0142o\u015bci\u0105 wszystko\ninne. Zosta\u0142 wykonany przez ksi\u0119\u017cne i damy z najwy\u017cszych kr\u0119g\u00f3w\nszlacheckich. Tylko samo z\u0142oto u\u017cyte do haft\u00f3w szacowa\u0142o si\u0119 na\n3000 floren\u00f3w. Za Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem sz\u0142a inna grupa\nch\u0142opc\u00f3w przybranych w z\u0142oto i srebro, kt\u00f3rzy wyobra\u017cali\ncherubin\u00f3w. Dziewcz\u0119ta ubiera\u0142y si\u0119 na bia\u0142o i nios\u0142y zapalone\n\u015bwiece\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\nWiedniu Klemens, chocia\u017c mia\u0142 zwi\u0105zane r\u0119ce przez j\u00f3zefi\u0144skie\nprawodawstwo, stara\u0142 si\u0119 tak\u017ce rozwin\u0105\u0107 wspania\u0142o\u015b\u0107 kultu\nBo\u017cego w ko\u015bciele si\u00f3str urszulanek. W najwi\u0119ksze uroczysto\u015bci\nzaprasza\u0142 nuncjusza i seminarzyst\u00f3w. W czasie pogrzeb\u00f3w lubi\u0142\nzgromadzi\u0107 wi\u0119ksz\u0105 liczb\u0119 ksi\u0119\u017cy. Tak o \u015bw. Benonie jak o\nWiedniu mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce prawie znikn\u0119\u0142a r\u00f3\u017cnica pomi\u0119dzy\ndniami \u015bwi\u0105tecznymi i dniami pracy, je\u015bli chodzi o kult. Wielka\nby\u0142a bowiem okaza\u0142o\u015b\u0107, jak\u0105 Hofbauer codziennie nadawa\u0142\nliturgii. \n<\/p>\n\n\n\n<p> W tym wystawnym luksusie liturgicznym Klemens kierowa\u0142 si\u0119 przede wszystkim trosk\u0105 apostolsk\u0105 i misyjn\u0105. Liturgia nie by\u0142a dla Klemensa jedynie kurtuazj\u0105 wobec Boga. Widzia\u0142 w niej przede wszystkim skuteczny \u015brodek aposto\u0142owania. \u201eJe\u015bli chce si\u0119 pozyska\u0107 dla Boga lud \u017cyj\u0105cy w ignorancji, m\u00f3wi\u0142 w pewnej sytuacji, nale\u017cy celebrowa\u0107 nabo\u017ce\u0144stwa liturgiczne i nabo\u017ce\u0144stwa publiczne z ca\u0142\u0105 mo\u017cliw\u0105 okaza\u0142o\u015bci\u0105 i podnios\u0142o\u015bci\u0105. Uroczysto\u015bci celebrowane na zewn\u0105trz przyci\u0105gaj\u0105 serca swoim blaskiem i wspania\u0142o\u015bci\u0105; dzi\u0119ki nim ludzie daj\u0105 si\u0119 zdoby\u0107 w spos\u00f3b nieodczuwalny pomimo wszystkich swoich opor\u00f3w. Lud uczy si\u0119 wi\u0119cej dzi\u0119ki oczom ni\u017c uszom. Do\u015bwiadczy\u0142em tego w Warszawie\u201d. I tak by\u0142o. Liczni byli niemieccy protestanci, kt\u00f3rzy przychodzili do ko\u015bcio\u0142a \u015bwi\u0119tego Benona wy\u0142\u0105cznie, aby pos\u0142ucha\u0107 starannie dobranej muzyki, jak\u0105 tam wykonywano. W Wiedniu wiele by\u0142o os\u00f3b, cz\u0119sto z wy\u017cszej klasy ko\u015bcielnej i \u015bwieckiej, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w nabo\u017ce\u0144stwach celebrowanych przez Klemensa w ko\u015bciele urszulanek. Niejeden przyci\u0105gni\u0119ty jedynie ciekawo\u015bci\u0105, wychodzi\u0142 stamt\u0105d z sercem przemienionym na widok wspania\u0142o\u015bci owych nabo\u017ce\u0144stw liturgicznych, a zw\u0142aszcza czci i pobo\u017cno\u015bci, w jakiej przebiega\u0142y<\/p>\n\n\n\n<p>6. <strong>G\u0142oszenie Dobrej Nowiny<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nJedn\u0105\nz g\u0142\u00f3wnych form apostolatu Klemensa, by nie powiedzie\u0107\nnajwa\u017cniejsz\u0105, by\u0142o g\u0142oszenie s\u0142owa Bo\u017cego. Hofbauer by\u0142\nprzekonany, \u017ce nie pozostawa\u0142o nic innego, ni\u017c g\u0142oszenie or\u0119dzia\nChrystusa, w ca\u0142ej jego wielko\u015bci i prostocie, aby m\u00f3c na nowo\nschrystianizowa\u0107 lud. Zaledwie przyby\u0142 do Warszawy i mimo braku\napostolskiego do\u015bwiadczenia, szybko zda\u0142 sobie spraw\u0119 z wielkich\npotrzeb duchowych miasta. Warszawa by\u0142a ju\u017c w\u00f3wczas bardzo podobna\ndo naszych wsp\u00f3\u0142czesnych miast: frywolno\u015b\u0107 i niewiara w wy\u017cszych\nsferach, ignorancja i niemoralno\u015b\u0107 w sferach ni\u017cszych. Owszem,\nkleru nie brakowa\u0142o. W mie\u015bcie by\u0142o ponad 400 kap\u0142an\u00f3w\ndiecezjalnych i pi\u0119tna\u015bcie klasztor\u00f3w zakonnych. Jednak nasz\n\u015bwi\u0119ty nie by\u0142 zadowolony z ich dzia\u0142alno\u015bci. Wed\u0142ug niego,\nprzepowiadano niewiele, na dodatek w spos\u00f3b niezrozumia\u0142y i\nbezduszny. Wobec nadzwyczajnego z\u0142a, nadzwyczajne \u015brodki.  Taka\nby\u0142a w\u0142a\u015bnie logika Hofbauera, prosta i jasna. Jej owocem by\u0142o\nstworzenie \u201enieustannej misji\u201d w ko\u015bciele \u015bw. Benona.<\/p>\n\n\n\n<p>\nMisje\nparafialne, tak w mie\u015bcie jak i na wsi, by\u0142y zabronione. Hofbauer\nusi\u0142owa\u0142 przepowiada\u0107 na publicznych placach, zw\u0142aszcza w dni\ntargowe, stosownie do tego, co widzia\u0142 we W\u0142oszech, ale rz\u0105d\npruski szybko mu tego zabroni\u0142. \u201eTrzeba znale\u017a\u0107 inny spos\u00f3b\napostolstwa\u201d, konkludowa\u0142 kr\u00f3tko i sucho w li\u015bcie do\nprze\u0142o\u017conego generalnego. St\u0105d postanowi\u0142 za\u0142o\u017cy\u0107 swoj\u0105\nkwater\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105 przy ko\u015bciele \u015bw. Benona i zast\u0105pi\u0107 misje\nw\u0119drowne nieustann\u0105 misj\u0105 w swoim w\u0142asnym ko\u015bciele. W ka\u017cdy\ndzie\u0144 by\u0142o pi\u0119\u0107 kaza\u0144, trzy po polsku i dwa po niemiecku. W\nniedziel\u0119 by\u0142a ponadto katecheza w dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych porach dnia.\nSukces by\u0142 ca\u0142kowity. Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. Benona sta\u0142 si\u0119\nnajwa\u017cniejszym centrum ruchu katolickiego w Warszawie.<\/p>\n\n\n\n<p>\nPo\nup\u0142ywie kilku lat nasz \u015awi\u0119ty zrobi\u0142 wszystko, aby wprowadzi\u0107 w\nPolsce g\u0142\u00f3wne dzie\u0142o Zgromadzenia, a mianowicie misje parafialne.\nMimo przeszk\u00f3d ze strony rz\u0105du, a nawet samych proboszcz\u00f3w, m\u00f3g\u0142\nwyg\u0142osi\u0107 swoje pierwsze misje jesieni\u0105 1801 roku. Trzy pierwsze\nmisje by\u0142y prawdziwym sukcesem. W ka\u017cdej z nich wzi\u0119\u0142o udzia\u0142\nsze\u015bciu misjonarzy i trwa\u0142y od 15 do 30 dni. Ponad jedena\u015bcie\ntysi\u0119cy os\u00f3b przyst\u0105pi\u0142o do sakrament\u00f3w. Pocz\u0105wszy od tego\nmomentu ka\u017cdego roku g\u0142oszono misje w parafiach wiejskich w\npo\u0142udniowych Prusach.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\nWiedniu Hofbauer uczyni\u0142 z ko\u015bcio\u0142a urszulanek wspania\u0142e centrum\napostolskie. Przed przybyciem Klemensa przepowiadano zaledwie kilka\nrazy w roku. Zaraz w pierwsz\u0105 niedziel\u0119, ju\u017c jako kapelan, zapyta\u0142\nw zakrystii, dlaczego nie dzwoniono na kazanie. W odpowiedzi\nus\u0142ysza\u0142: \u201ePoniewa\u017c go nie ma\u201d. Jednak Hofbauer, przy wielkim\npodziwie zakonnic, kaza\u0142 uderzy\u0107 w dzwony i wszed\u0142 na ambon\u0119, aby\nwyg\u0142osi\u0107 kazanie do zaledwie p\u00f3\u0142 tuzina os\u00f3b obecnych w\nko\u015bciele. Frekwencja zwi\u0119kszy\u0142a si\u0119 bardzo szybko i ko\u015bci\u00f3\u0142\nzacz\u0105\u0142 si\u0119 wype\u0142nia\u0107 po brzegi.<\/p>\n\n\n\n<p>\nHofbauer\nnigdy nie zosta\u0142 modnym kaznodziej\u0105. Jednak jego kazania robi\u0142y\nwielkie wra\u017cenie. Pewne sprawozdanie policji, kt\u00f3ra uwa\u017cnie\n\u015bledzi\u0142a wszelkie jego poczynania, zapewnia\u0142o w roku 1815, \u017ce\n\u201enap\u0142yw ludzi na kazania Hofbauera by\u0142 nadzwyczajny\u201d.\nPrzepowiadanie Klemensa, mocne i surowe, wywo\u0142a\u0142o silny sprzeciw ze\nstrony cz\u0119\u015bci ksi\u0119\u017cy kurialnych, kt\u00f3rzy byli pod wp\u0142ywami\no\u015bwiecenia. Nie wiemy dok\u0142adnie, jak przebieg\u0142y wydarzenia, ale\njest faktem, \u017ce jesieni\u0105 1815 roku ca\u0142a sprawa wybuch\u0142a i\nHofbauer otrzyma\u0142 polecenie z arcybiskupstwa, aby zaprzesta\u0107\nprzepowiadania. Spok\u00f3j, z jakim og\u0142osi\u0142 wiernym koniec swojego\nprzepowiadania, nie odpowiada\u0142 absolutnie jego wewn\u0119trznym\nodczuciom. Cierpia\u0142. I cierpia\u0142 bardzo. Nie tyle z powodu\nupokorzenia, kt\u00f3rego dozna\u0142, ile widz\u0105c, \u017ce wytr\u0105cono mu z r\u0105k\ng\u0142\u00f3wn\u0105 bro\u0144 jego apostolatu.<\/p>\n\n\n\n<p>\nCo\nmo\u017cna powiedzie\u0107 o przepowiadaniu Klemensa? Nie zachowa\u0142 si\u0119\ntekst \u017cadnego z jego kaza\u0144. Nie mia\u0142 zwyczaju ich pisa\u0107. Zaledwie\nprzygotowywa\u0142 sobie kr\u00f3tki plan. Dzi\u0119ki \u015bwiadectwu ludzi jemu\nwsp\u00f3\u0142czesnych mo\u017cemy cz\u0119\u015bciowo odtworzy\u0107 spos\u00f3b jego\nprzepowiadania. W Warszawie trzyma\u0142 si\u0119 metody \u015bci\u015ble\nhomiletycznej. Jako temat swojego tygodniowego przepowiadania bra\u0142\nzwykle Ewangeli\u0119 z poprzedniej niedzieli. Zwyczajnie wyja\u015bnia\u0142\njedynie dwa lub trzy jej wersy, ale robi\u0142 to tak jasno i \u017cywo, \u017ce\ns\u0142uchacze czuli si\u0119 w pe\u0142ni usatysfakcjonowani i z \u017calem patrzyli\nna zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 koniec pouczenia. Natomiast w Wiedniu jego\nkazania, m\u00f3wi\u0105c og\u00f3lnie, nie by\u0142y ani systematyczne ani\nhomiletyczne w \u015bcis\u0142ym tego s\u0142owa znaczeniu. By\u0142y czym\u015b\npo\u015brednim, co zapewne nie spodoba\u0142oby si\u0119 naszym teoretykom\n\u015bwi\u0119tej elokwencji. Rozpoczyna\u0142 od odczytania Ewangelii. Ju\u017c w\ntrakcie lektury wprowadza\u0142 pewne wyja\u015bnienia. Nast\u0119pnie analizowa\u0142\nca\u0142y tekst zdanie po zdaniu. W pewnych miejscach zatrzymywa\u0142 si\u0119,\ninne szybko omija\u0142, wyci\u0105ga\u0142 to wnioski dogmatyczne, to zn\u00f3w\nzastosowania moralne. Nauk\u0119 ewangeliczn\u0105 zestawia\u0142 z ideami i\nzwyczajami s\u0142uchaczy. Na ko\u0144cu w gor\u0105cych s\u0142owach wzywa\u0142 do\nnawr\u00f3cenia. Ta metoda pozwala\u0142a mu na dotkni\u0119cie wielu temat\u00f3w\npodczas tego samego kazania. Na przyk\u0142ad, dnia 10 wrze\u015bnia 1815, w\n\u015bwi\u0119to najs\u0142odszego Imienia Maryi, m\u00f3wi\u0142 o \u015bwi\u0119towaniu\nniedzieli, nieomylno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a, o czci Matki Bo\u017cej i o \u017cyciu\nreligijnym. Podczas pobytu w Polsce Klemens przepowiada\u0142 codziennie,\nnatomiast w Wiedniu nie mia\u0142 innego wyj\u015bcia, ni\u017c po\u0142\u0105czy\u0107 w\nniedzielnym kazaniu to wszystko, co chcia\u0142 powiedzie\u0107 wiernym.<\/p>\n\n\n\n<p>\n\u017baden\nz jego naturalnych talent\u00f3w nie wydawa\u0142 si\u0119 predysponowa\u0107 go na\nwielkiego m\u00f3wc\u0119. Jego niemiecki pozostawia\u0142 wiele do \u017cyczenia,\nbez w\u0105tpienia ze wzgl\u0119du na przebieg jego formacji intelektualnej i\nd\u0142ugi pobyt na obczy\u017anie. Wida\u0107 by\u0142o wyra\u017anie, \u017ce nie\nprzejmowa\u0142 si\u0119 zbytnio form\u0105 zewn\u0119trzn\u0105. U\u017cywa\u0142 zawsze bardzo\nprostych wyra\u017ce\u0144 i zwrot\u00f3w. Jego s\u0142ownictwo by\u0142o ubogie, jego\nwyra\u017cenia stereotypowe. Dla os\u00f3b wykszta\u0142conych pierwsze wra\u017cenie,\njakie wywo\u0142ywa\u0142o przepowiadanie Klemensa, nie mog\u0142o by\u0107\nprzychylne. Wszyscy \u015bwiadkowie jego przepowiadania m\u00f3wi\u0105 o\ndysproporcji, jaka istnia\u0142a pomi\u0119dzy u\u017cywaniem \u015brodk\u00f3w\nretorycznych a wynikami, jakie Klemens osi\u0105gn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\nDwa\nczynniki przyczyni\u0142y si\u0119 g\u0142\u00f3wnie do tego niespodziewanego triumfu\nprzepowiadania Hofbauera. Po pierwsze, kontrast w por\u00f3wnaniu do\nstylu, kt\u00f3rego normalnie u\u017cywali wiede\u0144scy kaznodzieje w tym\nczasie; po drugie, wyj\u0105tkowa wiara, kt\u00f3ra przenika\u0142a owe proste\nkazania. Od czasu J\u00f3zefa II przepowiadanie prawdziwie ewangeliczne\npowoli znikn\u0119\u0142o z ambon Wiednia. Ponadto kler \u201eo\u015bwiecony\u201d nie\nzni\u017ca\u0142 si\u0119, aby g\u0142osi\u0107 prawdy typowo katolickie. Zamiast tego\npodejmowano ulotne rozwa\u017cania na temat chrze\u015bcija\u0144stwa\nuniwersalnego, mi\u0142o\u015bci uniwersalnej i innych temat\u00f3w w tym stylu.\nPrzepowiadanie Hofbauera zrywa\u0142o z tym zwyczajem w spos\u00f3b\ngwa\u0142towny. Eucharystia, kult Matki Bo\u017cej, spowied\u017a, czy\u015bciec,\npiek\u0142o, szatan, wszystkie te prawdy oraz inne nie mniej podejrzane\ndla \u201eo\u015bwieconych\u201d stanowi\u0142y t\u0142o dla or\u0119dzia, kt\u00f3re Hofbauer\ng\u0142osi\u0142 wyra\u017anie i zdecydowanie na wszystkie strony Wiednia. W owym\nczasie by\u0142o to wielkie wydarzenie. Lud w g\u0142\u0119bi serca pozosta\u0142\nszczerze katolicki i uradowa\u0142 si\u0119, kiedy ujrza\u0142 odwa\u017cnego\nkaznodziej\u0119, kt\u00f3ry o\u015bmieli\u0142 si\u0119 nazywa\u0107 rzeczy po imieniu.\nHofbauer zerwa\u0142 ze zmanierowaniem kaznodziei, kt\u00f3rzy byli w modzie.\nBy\u0142 kaznodziej\u0105 ludowym w pe\u0142nym tego s\u0142owa znaczeniu. M\u00f3wi\u0142\npod natchnieniem chwili a nie wed\u0142ug tekstu wyuczonego na pami\u0119\u0107.\nW wyra\u017ceniach nie troszczy\u0142 si\u0119 o subtelno\u015b\u0107. Cz\u0119sto by\u0142\nprawie jowialny. W Warszawie, aby podtrzyma\u0107 uwag\u0119, stawia\u0142\npytania obecnym gimnazjalistom, ale podsuwa\u0142 im odpowied\u017a na ko\u0144cu\nj\u0119zyka, by unikn\u0105\u0107 zamieszania. Publiczno\u015b\u0107 nie tylko s\u0142ucha\u0142a\ngo z przyjemno\u015bci\u0105, ale wchodzi\u0142a do w\u0142asnego wn\u0119trza i\nzmienia\u0142a spos\u00f3b \u017cycia.<\/p>\n\n\n\n<p>\nZ\ndrugiej strony, Hofbauer \u017cy\u0142 tym, co g\u0142osi\u0142 i dlatego te\u017c jego\nkazania by\u0142y jakby g\u0142oszeniem ca\u0142emu \u015bwiatu w\u0142asnej wiary,\ngor\u0105cej i szczerej, kt\u00f3ra wstrz\u0105sa\u0142a pot\u0119\u017cnie duszami.<\/p>\n\n\n\n<p> Jego publiczno\u015b\u0107 sk\u0142ada\u0142a si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z ludzi prostych. Ale stopniowo ludzie z ka\u017cdego stanu i kondycji przychodzili, aby go s\u0142ucha\u0107: studenci, m\u0119drcy, arty\u015bci, funkcjonariusze, cz\u0142onkowie arystokracji. Wszystkich przekonywa\u0142 i napawa\u0142 entuzjazmem. Hofbauer mia\u0142 wra\u017cenie, i niestety tak by\u0142o, \u017ce katolicy stracili w du\u017cej mierze poczucie wiary. By\u0142o rzecz\u0105 konieczn\u0105  \u201eprzepowiadanie Ewangelii na nowo\u201d, tak jak w krajach misyjnych. St\u0105d stara\u0142 si\u0119, aby jego kazania by\u0142y zawsze tre\u015bciwe i s\u0142u\u017cy\u0142y za wz\u00f3r prostoty i jasno\u015bci. Dlatego te\u017c m\u00f3g\u0142 usatysfakcjonowa\u0107 zarazem ludzi prostych, jak i wykszta\u0142conych, takich jak Schlegel, M\u00fcller, Werner i filozof G\u00fcnther, oraz wielu innych student\u00f3w i profesor\u00f3w uniwersyteckich. Wszyscy, lud i poszczeg\u00f3lne grupy, potrzebowali Bo\u017cego s\u0142owa przedstawionego w wielkiej prostocie.<\/p>\n\n\n\n<p>7. <strong>Kierownictwo duchowe<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nW\nWarszawie Hofbauer cieszy\u0142 si\u0119 wielkim powodzeniem jako spowiednik,\nnie tylko w ko\u015bciele \u015bw. Benona, ale tak\u017ce w\u015br\u00f3d wielu wsp\u00f3lnot\nzakonnych jak benedyktynki, wizytki i karmelitanki. Zaledwie zosta\u0142\nmianowany kapelanem urszulanek w Wiedniu, w pe\u0142ni odda\u0142 si\u0119\npos\u0142udze konfesjona\u0142u. Ka\u017cdego dnia po\u015bwi\u0119ca\u0142 kilka godzin\nrano, aby s\u0142ucha\u0107 spowiedzi. W ostatnich latach \u017cycia g\u0142\u00f3wnym\nteatrem jego dzia\u0142alno\u015bci by\u0142 konfesjona\u0142 a nie ambona. W owym\nczasie po\u015bwi\u0119ca\u0142 przynajmniej trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 dnia na\nkierownictwo duchowe. \n<\/p>\n\n\n\n<p>\nSpowiedzi\nsi\u00f3str zakonnych stanowi\u0142y dla Hofbauera znacz\u0105c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 jego\npracy. Filip Veit, jeden z jego uczni\u00f3w, znalaz\u0142 go pewnego razu w\nstanie ca\u0142kowitego wyczerpania. \u201eS\u0142ucha\u0142em spowiedzi w\nklasztorze si\u00f3str, wyja\u015bni\u0142 mu Hofbauer. Wola\u0142bym wyspowiada\u0107\np\u00f3\u0142 wojska austriackiego ni\u017c dwie ozi\u0119b\u0142e zakonnice\u201d. \n<\/p>\n\n\n\n<p>\nJego\npenitenci nale\u017celi do wszystkich warstw spo\u0142ecznych. Jak m\u00f3wi\u0142\nsam Klemens, wyspowiada\u0142 wszystkie klasy wiernych z wyj\u0105tkiem\npapie\u017ca i cesarza. Szlachta, studenci i s\u0142u\u017cba domowa stanowili\ng\u0142\u00f3wny trzon os\u00f3b, kt\u00f3re prowadzi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\nHofbauer\nby\u0142 tak\u017ce powiernikiem duchowym kilku rodzin arystokratycznych.\nZanim przyby\u0142 do Wiednia by\u0142 ju\u017c znany nadwornej szlachcie. Cesarz\nFranciszek II powiedzia\u0142 mu na audiencji w 1797 roku, \u017ce s\u0142ysza\u0142\nju\u017c o jego pracy w Warszawie. Wed\u0142ug sprawozdania policyjnego\nhrabina Leznowska wychwala\u0142a wsz\u0119dzie dzia\u0142alno\u015b\u0107 apostolsk\u0105\nHofbauera w Polsce. W tym okresie prowadzi\u0142 pod wzgl\u0119dem duchowym\nksi\u0119cia Fugger z Babenhausen, ksi\u0119cia Albani, hrabiego Guicciardi,\nwiele ksi\u0119\u017cniczek i hrabianek, i wielu innych spo\u015br\u00f3d szlachty.\nOsobom tym, przygotowanym w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny do \u017cycia\nwewn\u0119trznego, ale przywi\u0105zanym - ze wzgl\u0119du na ich stan spo\u0142eczny\n- do \u017cycia mniej wi\u0119cej w rozproszeniu, zaleca\u0142 utworzenie we\nw\u0142asnym sercu: \u201epustyni, ma\u0142ej celi, ma\u0142ego oratorium\u201d, gdzie\nmogliby wycofa\u0107 si\u0119 w ka\u017cdej chwili, nawet najwi\u0119kszego\nrozproszenia zewn\u0119trznego.<\/p>\n\n\n\n<p>\nHofbauer\nczu\u0142 si\u0119 jednak o wiele lepiej po\u015br\u00f3d skromnych rodzin \u015bredniej\nklasy ni\u017c w pa\u0142acach arystokrat\u00f3w. Zachowa\u0142 dawn\u0105 przyja\u017a\u0144 i\nserdeczno\u015b\u0107 z w\u0142a\u015bcicielami piekarni, w kt\u00f3rej pracowa\u0142 za\nm\u0142odu. Od czasu do czasu odwiedza\u0142 siostry Maul, kt\u00f3re uwa\u017ca\u0142 za\ninstrument, jakim pos\u0142u\u017cy\u0142a si\u0119 Opatrzno\u015b\u0107, aby doprowadzi\u0107 go\ndo kap\u0142a\u0144stwa.<\/p>\n\n\n\n<p>\nJednak\u017ce\numi\u0142owanymi jego serca byli ubodzy. Wi\u0119ksza cz\u0119\u015b\u0107 wizyt by\u0142a\npo\u015bwi\u0119cona w\u0142a\u015bnie im. Jak m\u00f3wi\u0142 pewien \u015bwiadek, bogaci\nmusieli szuka\u0107 Klemensa, natomiast on by\u0142 tym, kt\u00f3ry szuka\u0142\nubogich. Nap\u0142yw ubogich na jego pogrzeb objawia troch\u0119, kim by\u0142\ndla nich Hofbauer. Kt\u00f3rego\u015b razu on sam powiedzia\u0142, \u017ce \u017caden\ncz\u0142owiek, nawet najsilniejszy, nie m\u00f3g\u0142by ud\u017awign\u0105\u0107 ilo\u015bci\nz\u0142ota, kt\u00f3re rozdzieli\u0142 po\u015br\u00f3d potrzebuj\u0105cych. Jego posta\u0107,\nsurowa i budz\u0105ca szacunek, by\u0142a popularna na przedmie\u015bciach\nWiednia.<\/p>\n\n\n\n<p> Hofbauer by\u0142 spowiednikiem wyj\u0105tkowym, o nadzwyczajnej zdolno\u015bci dokonywania diagnozy duchowej. Jego wrodzona zdolno\u015b\u0107 do przenikania sekret\u00f3w ludzkiego serca zaostrza\u0142a si\u0119 nieustannie dzi\u0119ki d\u0142ugiemu do\u015bwiadczeniu w kierowaniu duszami. Jego penitenci mieli \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce obcuj\u0105 z niezwyk\u0142ym cz\u0142owiekiem, kt\u00f3remu mogli powierzy\u0107 nie tylko problemy \u017cycia duchowego, ale wszystkie problemy i trudno\u015bci, pewni, \u017ce zawsze otrzymaj\u0105 \u015bwiat\u0142o i otuch\u0119, aby kroczy\u0107 naprz\u00f3d po kr\u0119tej drodze \u017cycia.<\/p>\n\n\n\n<p>8. <strong>Duszpasterstwo m\u0142odzie\u017cowe<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nM\u0142odzie\u017c\nby\u0142a obiektem wielkiej troski Hofbauera przez ca\u0142e jego \u017cycie.\nPrzed opuszczeniem W\u0142och otrzyma\u0142 od papie\u017ca i od ojca genera\u0142a\npe\u0142ne uprawnienia w sprawach edukacji. W Warszawie zorganizowa\u0142 od\nsamego pocz\u0105tku bezp\u0142atn\u0105 szko\u0142\u0119 podstawow\u0105, kt\u00f3ra przylega\u0142a\ndo klasztoru i zacz\u0119\u0142a dzia\u0142a\u0107 w 1787 roku. W pewnym li\u015bcie do\nWiednia Hofbauer pisa\u0142: \u201eMamy dzieci z r\u00f3\u017cnych grup: Niemcy,\nPolacy a nawet Rosjanie i protestanci. Praca jest ogromna i nie ma\nczasu na odpoczynek\u201d. Zebrane dzieci by\u0142y opuszczone w \u015bcis\u0142ym\ntego s\u0142owa znaczeniu. Ile\u017c razy Hofbauer musia\u0142 je my\u0107 i czesa\u0107\nw\u0142asnymi r\u0119kami. Z braku miejsca nie m\u00f3g\u0142 przygarn\u0105\u0107 ich wi\u0119cej\nni\u017c tuzin. Du\u017co wi\u0119ksza liczba dzieci otrzymywa\u0142a w sieroci\u0144cu\npo\u017cywienie i odzie\u017c. Ten rodzaj pracy stanowi\u0142 wielk\u0105 nowo\u015b\u0107 w\nWarszawie, gdzie nie by\u0142o tego typu instytucji.<\/p>\n\n\n\n<p>\nInteresuj\u0105ce\njest nast\u0119puj\u0105ce sprawozdanie o stanie szko\u0142y zredagowane po\nniemiecku z racji pruskiej okupacji. \u201eAktualnie instytut daje\nwy\u017cywienie czterdziestu dzieciom. Spo\u015br\u00f3d nich 22 mieszka w\nsieroci\u0144cu. Uczni\u00f3w jest oko\u0142o 200. Nauczanie obejmuje j\u0119zyk\nniemiecki, polski i \u0142aci\u0144ski, religi\u0119, histori\u0119, geografi\u0119 i\nhistori\u0119 naturaln\u0105. Ponadto, jaki\u015b czas temu, rozpocz\u0119\u0142a swoj\u0105\ndzia\u0142alno\u015b\u0107 szko\u0142a zawodow\u0105. Instytut posiada tak\u017ce kilkoro\ndzieci za op\u0142at\u0105, w\u015br\u00f3d nich jest krewny kr\u00f3la Polski. (...)\nUczniowie czytaj\u0105 i pisz\u0105 do\u015b\u0107 dobrze po niemiecku. Niekt\u00f3rzy\ntak\u017ce maluj\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\nBezp\u0142atna\nszko\u0142a s\u0142u\u017cy\u0142a do potwierdzenia dzia\u0142alno\u015bci duszpasterskiej\nHofbauera. Dzieci stawa\u0142y si\u0119 ma\u0142ymi aposto\u0142ami rodzinnego domu.\nBy\u0142y dzieci, kt\u00f3re na kolanach prosi\u0142y rodzic\u00f3w, aby poszli z\nnimi do spowiedzi. Hofbauer czyta\u0142 im codziennie Ewangeli\u0119 i przed\nrozpocz\u0119ciem lekcji zabiera\u0142 je na chwil\u0119 do ko\u015bcio\u0142a, aby\npo\u015bpiewa\u0107 z nimi troch\u0119 i odm\u00f3wi\u0107 kr\u00f3tkie ale \u017carliwe\nmodlitwy.<\/p>\n\n\n\n<p>\nBardziej\nni\u017c o ch\u0142opc\u00f3w Hofbauer troszczy\u0142 si\u0119 o dziewcz\u0119ta. Dzi\u0119ki\njego interwencji u w\u0142adz zosta\u0142a powstrzymana fala prostytucji,\njaka zalewa\u0142a miasto. G\u0142\u00f3wn\u0105 przyczyn\u0105 tej rosn\u0105cej\nniemoralno\u015bci by\u0142 brak wykszta\u0142cenia dziewcz\u0105t, zw\u0142aszcza z\nniskich klas spo\u0142ecznych. W 1794 roku Hofbauer postanowi\u0142 utworzy\u0107\nszko\u0142\u0119 zawodow\u0105 dla ubogich dziewcz\u0105t. Rok p\u00f3\u017aniej blisko 200\ndziewcz\u0105t ucz\u0119szcza\u0142o do szko\u0142y. Uczy\u0142y si\u0119 polskiego,\nniemieckiego i prac r\u0119cznych takich jak kr\u00f3j i haft. Szko\u0142\u0105 t\u0105\npo\u015bwi\u0119con\u0105 \u015bw. Kazimierzowi kierowa\u0142y kobiety pobo\u017cne i oddane,\nkt\u00f3re zgromadzi\u0142y si\u0119, aby prowadzi\u0107 wsp\u00f3lne \u017cycie na wz\u00f3r\nzakonnic. Nazywa\u0142y si\u0119 Siostrami \u015bw. J\u00f3zefa. Podobnie jak u \u015bw.\nBenona przyjmowano sieroty, tak u \u015bw. Kazimierza przyznawano pe\u0142ne\nutrzymanie kilku dziewczynom, bardziej nara\u017conym na\nniebezpiecze\u0144stwo, zwyczajnie w liczbie 12-16. Wiele innych\nzaopatrywano we wszystko to, co by\u0142o niezb\u0119dne, aby mog\u0142y \u017cy\u0107 i\nubra\u0107 si\u0119. Po zako\u0144czeniu kurs\u00f3w, dziewcz\u0119ta by\u0142y lokowane u\nzaufanych rodzin. Dla m\u0142odzie\u017cy, kt\u00f3ra przekroczy\u0142a wiek szkolny,\nHofbauer zorganizowa\u0142 dwa kwitn\u0105ce stowarzyszenia, jedno dla\nch\u0142opc\u00f3w, drugie dla dziewcz\u0105t.<\/p>\n\n\n\n<p>\n W\n1789 roku Hofbauer z\u0142o\u017cy\u0142 pro\u015bb\u0119 i otrzyma\u0142 od rz\u0105du oficjalne\nuznanie szko\u0142y \u015bw. Benona. W tym samym pi\u015bmie prosi\u0142 o ksi\u0105\u017cki\ni materia\u0142y dla dzieci ubogich oraz o fundusze przeznaczone na\nnagrody dla zdolniejszych dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p>\nTylko\nw czasie pierwszych lat istnienia szko\u0142y ojcowie zajmowali si\u0119\nlekcjami. P\u00f3\u017aniej Hofbauer pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 do tego zadania\npostulantami, kt\u00f3rzy chcieli wst\u0105pi\u0107 do Zgromadzenia. Przez rok\nlub dwa zatrudnia\u0142 ich w szkole. Czas ten s\u0142u\u017cy\u0142 mu jednocze\u015bnie\ndo selekcji przed nowicjatem.<\/p>\n\n\n\n<p>\nZ\npunktu widzenia technicznego nie mo\u017cna os\u0105dza\u0107 tej szko\u0142y wed\u0142ug\nobecnych wymaga\u0144, ale wed\u0142ug \u015bredniego poziomu szkolnictwa w\ntamtym czasie. Pomimo wszystkich brak\u00f3w, jakie z pewno\u015bci\u0105\nistnia\u0142y w organizacji szko\u0142y, zrobi\u0142a ona jednak wiele dobra w\nmie\u015bcie. Blisko 500 dzieci, kt\u00f3re bez szko\u0142y zosta\u0142yby\nopuszczone, otrzymywa\u0142y tam w ci\u0105gu roku niezb\u0119dne podstawowe\nwykszta\u0142cenie oraz, co ma wi\u0119ksze jeszcze znaczenie, wykszta\u0142cenie\nreligijne. \n<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\n1812 roku Hofbauer wraz z grup\u0105 przyjaci\u00f3\u0142 postanowi\u0142 za\u0142o\u017cy\u0107\nw Wiedniu kolegium \u015bci\u015ble katolickie. Jego dyrektorem mia\u0142 by\u0107\nAdam M\u00fcller, umys\u0142 najbardziej uniwersalny ze wszystkich\nromantyk\u00f3w. Hofbauer mia\u0142 si\u0119 zaj\u0105\u0107 kierownictwem duchowym. Ze\nSzwajcarii wezwa\u0142 ojc\u00f3w Sabelli i Forthuber jako nauczycieli\nreligii. Arcyksi\u0105\u017c\u0119 Maksymilian de Este przyzna\u0142 potrzebny\nkapita\u0142 na fundacj\u0119. Zosta\u0142 zakupiony pa\u0142ac Karoly i odpowiednio\ndostosowany do nowych potrzeb. Hofbauer ogromnie si\u0119 radowa\u0142 z\nprojektu, poniewa\u017c w Wiedniu nie by\u0142o \u017cadnego kolegium\nkatolickiego. Brakowa\u0142o jedynie pa\u0144stwowego zatwierdzenia. Jednak\ncesarska komisja nauki odm\u00f3wi\u0142a pozwolenia na otwarcie szko\u0142y.\nHofbauer i jego przyjaciele g\u0142\u0119boko odczuli niepowodzenie  tego\nplanu, w kt\u00f3ry w\u0142o\u017cyli tyle nadziei i tak du\u017co pieni\u0119dzy.<\/p>\n\n\n\n<p>\nPomimo\ntego pocz\u0105tkowego niepowodzenia Hofbauer rozwin\u0105\u0142 wielk\u0105\ndzia\u0142alno\u015b\u0107 na rzecz wiede\u0144skich student\u00f3w. Ostatnie wojny\nnapoleo\u0144skie, maj\u0105c na wadze to, co wojna posiada z heroizmu i\nofiarno\u015bci, uszlachetni\u0142y stosunkowo du\u017c\u0105 liczb\u0119 ludzi m\u0142odych.\nFilozofia racjonalistyczna wyra\u017anie podupada\u0142a. W\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy\nczu\u0142o si\u0119 bardzo konieczno\u015b\u0107 pog\u0142\u0119bienia korzeni katolicyzmu.\nNa uniwersytecie w Wiedniu mia\u0142 miejsce ca\u0142y szereg radykalnych\nnawr\u00f3ce\u0144. Szczeg\u00f3lnie dwa z nich wywar\u0142y wielkie wra\u017cenie:\nnawr\u00f3cenie \u017cydowskiego lekarza Emanuela Veitha oraz matematyka Jana\nMadlenera, kt\u00f3rzy otwarcie odrzucili wolnomy\u015blicielstwo i podali do\npublicznej wiadomo\u015bci decyzj\u0119, \u017ce chc\u0105 zosta\u0107 kap\u0142anami. Na\nwiosn\u0119 1816 roku grupa sze\u015bciu czy siedmiu m\u0142odzie\u0144c\u00f3w stawi\u0142a\nsi\u0119 u nuncjusza Severoli, aby poinformowa\u0107 go o swoim powrocie do\nKo\u015bcio\u0142a, od kt\u00f3rego odsun\u0119\u0142o ich studiowanie filozofii\nracjonalistycznej. Jeden z nich poprosi\u0142 go o \u017cyciorys\nb\u0142ogos\u0142awionego Alfonsa Marii de Liguori, kt\u00f3ry nieco wcze\u015bniej\nzosta\u0142 wyniesiony na o\u0142tarze. Hofbauer zosta\u0142 wybrany na\nkierownika tej grupy, kt\u00f3ra w lipcu 1816 liczy\u0142a ju\u017c dobr\u0105\ndwunastk\u0119 m\u0142odych student\u00f3w, wed\u0142ug stwierdzenia samego Hofbauera\nw li\u015bcie do kardyna\u0142a Litta.<\/p>\n\n\n\n<p>\nDzi\u0119ki\nprozelityzmowi cz\u0142onk\u00f3w grupa ros\u0142a szybko w nast\u0119pnych latach i\nmog\u0142a w kr\u00f3tkim czasie zgromadzi\u0107 oko\u0142o 50 student\u00f3w. Prym\nwiedli studenci z fakultetu prawa. Pomagali publicznie w czasie mszy\ni cz\u0119sto przyjmowali sakramenty. Ich relacje ze \u015awi\u0119tym by\u0142y\nr\u00f3\u017cne. Niekt\u00f3rzy widywali go jedynie w konfesjonale. Inni, oko\u0142o\n20 lub 30, bardziej rozmi\u0142owani w Klemensie, odwiedzali go\ncodziennie. W domu czy poza nim, Klemens mia\u0142 zawsze drzwi otwarte\ndla m\u0142odzie\u017cy. Niekiedy nie mia\u0142 innego wyj\u015bcia, ni\u017c przygotowa\u0107\nkazania w ha\u0142asie, kt\u00f3ry robili. W\u00f3wczas to, aby odizolowa\u0107 si\u0119\ncho\u0107 troch\u0119, zarzuca\u0142 sobie na g\u0142ow\u0119 jak\u0105\u015b szmat\u0119. Zwykle po\npo\u0142udniu by\u0142o naj\u0142atwiej znale\u017a\u0107 Klemensa w domu. Tak oto\nrodzi\u0142y si\u0119 owe s\u0142ynne spotkania, kt\u00f3re tyle dobra uczyni\u0142y\nwiede\u0144skiej m\u0142odzie\u017cy. Wchodz\u0105c Gdy wchodzili do domu, Hofbauer\nb\u0142ogos\u0142awi\u0142 m\u0142odych, a potem rozdawa\u0142 jakie\u015b s\u0142odycze, kt\u00f3re\nzawsze mia\u0142 pod r\u0119k\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\nJego\nmetoda formowania m\u0142odzie\u017cy charakteryzowa\u0142a si\u0119 \u0142agodno\u015bci\u0105\noraz intuicj\u0105. Posiada\u0142 w najwy\u017cszym stopniu cudowny dar, poprzez\nkt\u00f3ry otrzymywa\u0142 wielkie wyniki dzi\u0119ki s\u0142owu kr\u00f3tkiemu ale\nsugestywnemu. Nie lubi\u0142 pustych spekulacji i nie ko\u0144cz\u0105cych si\u0119\ndyskusji w sprawach wiary. Nie negowa\u0142 u\u017cyteczno\u015bci studium\nteoretycznego, jak wida\u0107 to w fakcie, \u017ce zach\u0119ca\u0142 G\u00fcnthera do\nstudiowania teologii, ale mia\u0142 zasad\u0119, \u017ce wiara \u017cywa i dynamiczna\njest o wiele bardziej przekonywuj\u0105ca i skuteczna ni\u017c najbardziej\n\u015bcis\u0142e dowodzenia. Osobiste do\u015bwiadczenie nieustannie go w tym\nutwierdza\u0142o. \u201eKto chce prowadzi\u0107 ludzkie istoty drog\u0105 rozumu,\nmawia\u0142, jedyne co osi\u0105gnie, to stworzenie sobie nieprzyjaci\u00f3\u0142\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\nBliski\nkontakt, jaki ludzie m\u0142odzi mieli z Hofbauerem, by\u0142 ju\u017c\napostolatem. Prostota i skromno\u015b\u0107 oraz pok\u00f3j, kt\u00f3ry by\u0142o wida\u0107\nna jego twarzy, stanowi\u0142y namacalny dow\u00f3d \u017cywotno\u015bci ducha. Kiedy\nHofbauer chcia\u0142 pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 argumentami rozumowymi bra\u0142 je\ng\u0142\u00f3wnie z historii. Ustanowienie, istnienie i rozw\u00f3j Ko\u015bcio\u0142a\nby\u0142y dla niego dowodem najbardziej przekonuj\u0105cym jego boskiego\npochodzenia. Nasz \u015awi\u0119ty by\u0142 g\u0142\u0119boko przenikni\u0119ty tym\nprzekonaniem. Przywi\u0105zywa\u0142 wi\u0119ksz\u0105 uwag\u0119 do przybli\u017cenia m\u0142odym\nhistorii Ko\u015bcio\u0142a, \u017cycia \u015bwi\u0119tych i postawy wielkich aposto\u0142\u00f3w\nni\u017c do filozoficznych dysertacji. Jednym s\u0142owem, \u015awi\u0119ty stara\u0142\nsi\u0119 zniszczy\u0107 przede wszystkim nie intelektualne zastrze\u017cenia\nprzeciwko wierze, co g\u0142\u0119bokie korzenie, na kt\u00f3rych opiera\u0142a si\u0119\noboj\u0119tno\u015b\u0107 religijna, a mianowicie pych\u0119 ducha i buntowniczo\u015b\u0107\ncia\u0142a. Formowanie m\u0142odych w pokorze i czysto\u015bci by\u0142o pierwszym\ncelem jego pedagogiki. Wykorzystywa\u0142 ka\u017cd\u0105 sposobno\u015b\u0107, jaka si\u0119\nnadarza\u0142a, aby prowadzi\u0107 swoich uczni\u00f3w do szczero\u015bci z samymi\nsob\u0105. Do uzyskania czysto\u015bci zaleca\u0142 praktyk\u0119 modlitwy i\numartwienia.<\/p>\n\n\n\n<p>\nTroska\nKlemensa o student\u00f3w rozci\u0105ga\u0142a si\u0119 nie tylko na potrzeby ich\nducha, ale tak\u017ce cia\u0142a. Owa prawdziwie macierzy\u0144ska troska, maj\u0105ca\nna uwadze najmniejsze nawet szczeg\u00f3\u0142y, przyci\u0105ga\u0142a nieodparcie\nm\u0142odzie\u017c. Go\u015b\u0107 zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 od pierwszej chwili, \u017ce\njego obecno\u015b\u0107, daleka od niew\u0142a\u015bciwej czy nie w por\u0119, by\u0142a\nprzyczyn\u0105 szczerej rado\u015bci Hofbauera. Zwyczajnie przyjmowa\u0142\nm\u0142odych u\u015bciskiem serdecznym i pe\u0142nym \u017cyczliwo\u015bci, kt\u00f3ry \u2013\nwed\u0142ug s\u0142\u00f3w Pilata, studenta Politechniki \u2013 wywo\u0142ywa\u0142 w duszy\nprzyjemne uczucie pokoju i zdrowego optymizmu.<\/p>\n\n\n\n<p>\nWyra\u017anym\ndowodem sukcesu Hofbauera w\u015br\u00f3d student\u00f3w by\u0142 rozkwit powo\u0142a\u0144,\njakie rozbudza\u0142 na swej drodze. Liczni s\u0105 jego uczniowie, kt\u00f3rzy\nprzyj\u0119li powo\u0142anie kap\u0142a\u0144skie lub zakonne. Po \u015bmierci \u015awi\u0119tego,\nkiedy Zgromadzenie zosta\u0142o zatwierdzone w Austrii, liczna grupa jego\nuczni\u00f3w przyj\u0119\u0142a habit Naj\u015bwi\u0119tszego Odkupiciela. St\u0105d te\u017c\nwielu rodzic\u00f3w l\u0119ka\u0142o si\u0119 o w\u0142asnych syn\u00f3w, kiedy widzieli ich\ncz\u0119ste kontakty z Hofbauerem. Nie chodzi o to, \u017ce Klemens zarzuca\u0142\nna nich bezczelnie haczyk. Jego zasad\u0105 by\u0142o nie m\u00f3wienie\nbezpo\u015brednio o powo\u0142aniu. Powo\u0142ania jednak rodzi\u0142y si\u0119 same\nprzez si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego. Nigdy nie brakowa\u0142o powo\u0142a\u0144 w Ko\u015bciele,\nale cz\u0119sto brak jest kogo\u015b, kto stara\u0142by si\u0119 je obudzi\u0107, a nawet\nw pewnych sytuacjach zdecydowanie si\u0119 je niszczy. Sukces osi\u0105gni\u0119ty\nna tym polu przez Hofbauera nale\u017cy tym bardziej ceni\u0107, \u017ce w owym\nczasie Austria prze\u017cywa\u0142a ostry kryzys powo\u0142a\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>\nBy\u0107\nmo\u017ce, \u017ce ten apostolat w\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy sprawi\u0142, \u017ce Klemens\npowr\u00f3ci\u0142 do dawnego projektu M\u00fcllera, aby za\u0142o\u017cy\u0107 o\u015brodek\nwychowawczy dla klas rz\u0105dz\u0105cych. By\u0142 to jedyny spos\u00f3b, aby da\u0107\nsolidniejsze podstawy dzie\u0142u, kt\u00f3re rozpocz\u0105\u0142 na rzecz m\u0142odzie\u017cy.\nTym razem projekt zosta\u0142 zrealizowany z zaskakuj\u0105c\u0105 szybko\u015bci\u0105 i\n\u0142atwo\u015bci\u0105.  Dyrektorem zosta\u0142 nie Adam M\u00fcller, ale Fryderyk von\nKlinkowstr\u00f6m. By\u0142 to wspania\u0142y wychowawca i cz\u0142owiek o szerokiej\nkulturze. Dzi\u0119ki po\u015brednictwu arcyksi\u0119cia Maksymiliana de Este\nuzyskano pozwolenie cesarza na otwarcie o\u015brodka. Szko\u0142a zacz\u0119\u0142a\ndzia\u0142a\u0107 w pa\u017adzierniku 1818 roku. Tak ze wzgl\u0119du na nauczanie jak\nna system wewn\u0119trzny odpowiada\u0142a najbardziej \u015bcis\u0142ym wymogom\npedagogicznym. To, co j\u0105 jednak charakteryzowa\u0142o i odr\u00f3\u017cnia\u0142o od\ninnych podobnych instytut\u00f3w tego czasu to duch Ewangelii, kt\u00f3ry\nposiada\u0142a jako podstawow\u0105 zasad\u0119 pedagogiczn\u0105. Ten duch przenika\u0142\nwszystko: nauczanie, dyscyplin\u0119, porz\u0105dek dnia. Nie by\u0142o jednak\npresji ascetycznej na uczniach. Praktyki pobo\u017cne polega\u0142y na\nmodlitwach rano i wieczorem, b\u0142ogos\u0142awieniu sto\u0142u i codziennym\nuczestnictwie we Eucharystii. Z drugiej strony popierano na wszelkie\nsposoby rado\u015b\u0107 i rozrywk\u0119 charakterystyczne dla m\u0142odo\u015bci. Sami\nnauczyciele prowadzili gry, a nawet brali w nich udzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p> Za\u0142o\u017cenie tego \u015bci\u015ble katolickiego instytutu nale\u017cy uwa\u017ca\u0107 za wielki sukces w tamtych czasach. Nie ma w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce by\u0142a to jedna z wielkich rado\u015bci \u015awi\u0119tego. Odwiedza\u0142 go cz\u0119sto i m\u00f3g\u0142 by\u0107 \u015bwiadkiem jego pierwszych osi\u0105gni\u0119\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>9. <strong>\u015arodki komunikacji<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nJednym\nz g\u0142\u00f3wnych zada\u0144, jakie Hofbauer poleca\u0142 Oblatom, by\u0142o\nrozpowszechnianie dobrych ksi\u0105\u017cek. Chocia\u017c on sam nigdy nie podj\u0105\u0142\nsi\u0119 pisania, aby w ten spos\u00f3b wej\u015b\u0107 w kontakt z czytelnikami, nie\nusz\u0142o jego uwadze ogromne znaczenie literatury i prasy.\nRedemptory\u015bci ze \u015bw. Benona dokonali wielu t\u0142umacze\u0144 i reedycji\ncenionych dzie\u0142 ascetycznych. Hofbauer za\u0142o\u017cy\u0142 nawet ma\u0142\u0105\ndrukarni\u0119 w klasztorze w Warszawie.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\nczasie swojego pobytu w Wiedniu, Klemens pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119\nwsp\u00f3\u0142pracownikami i przyjaci\u00f3\u0142mi, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych znajdowa\u0142o\nsi\u0119 wielu uczonych, pisarzy i poet\u00f3w, aby rozwin\u0105\u0107 szeroki\napostolat w prasie. Kr\u0105g jego wiede\u0144skich przyjaci\u00f3\u0142 przemieni\u0142\nsi\u0119 powoli w centrum ruchu literackiego, kt\u00f3rego znaczenie by\u0142o\nbardzo korzystne dla owej epoki. Dzi\u0119ki nawr\u00f3ceniu Pilata,\nnajbardziej wp\u0142ywowa gazeta austriacka \u201eObserwator Austriacki\u201d,\nkierowana przez tego nowego ucznia Hofbauera, zacz\u0119\u0142a odt\u0105d\nsprzyja\u0107 sprawie Ko\u015bcio\u0142a. Artyku\u0142y, kt\u00f3re pojawia\u0142y si\u0119 w tej\ngazecie, podpisane przez Schlegela, M\u00fcllera, Pilata i Klinkowstr\u00f6ma\nmia\u0142y szeroki wp\u0142yw na wielu czytelnik\u00f3w. \n<\/p>\n\n\n\n<p>\nLiteratura\nprzeznaczona do zabicia czasu wolnego nie nale\u017ca\u0142a do osobistych\nupodoba\u0144 Hofbauera. \u015awi\u0119ty posiada\u0142 jednak wielkie idee na ten\ntemat. Rozumia\u0142 doskonale potrzeby innych. Cz\u0119sto m\u00f3wi\u0142 o\nsk\u0142onno\u015bci Niemc\u00f3w do czytania i o konieczno\u015bci, aby poda\u0107 im\nstosowne po\u017cywienie. St\u0105d te\u017c osobi\u015bcie wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 w\ntworzeniu czasopisma \u201e\u00d6lzweige\u201d (Ga\u0142\u0105zki oliwne), kierowanego\nprzez jednego z jego uczni\u00f3w, Jerzego Passy. Publikacja ta, kt\u00f3ra\nosi\u0105gn\u0119\u0142a wyj\u0105tkowy sukces, opr\u00f3cz artyku\u0142\u00f3w na temat\nduchowo\u015bci, zawiera\u0142a opowiadania, piosenki, poezje i eseje\nteatralne. Czasopismo spotka\u0142o si\u0119 z tak wielkim przyj\u0119ciem, \u017ce\nby\u0142o konieczne powt\u00f3rne wydanie niekt\u00f3rych numer\u00f3w ju\u017c\nopublikowanych.<\/p>\n\n\n\n<p>\nUpodobania\nKlemensa kierowa\u0142y si\u0119 jednak ku literaturze religijnej. Zadanie\nt\u0142umaczenia i wydawania dzie\u0142 ascetycznych, kt\u00f3re w Warszawie\nwykonywali wsp\u00f3\u0142bracia, w Wiedniu zleci\u0142 swoim uczniom. Wysi\u0142ki\nPassy i Silberta, aby odnowi\u0107 literatur\u0119 ascetyczn\u0105 w Niemczech s\u0105\nbardzo wa\u017cne. Jednak tym, kt\u00f3ry rozwin\u0105\u0142 najintensywniejsz\u0105\ndzia\u0142alno\u015b\u0107 na polu literatury religijnej by\u0142 przede wszystkim\nFranciszek Schmid, bliski przyjaciel Hofbauera. Poniewa\u017c choroba\np\u0142uc uniemo\u017cliwia\u0142a mu przepowiadanie, sta\u0142 si\u0119 niestrudzonym\npisarzem. Od 1809 roku do 1845 napisa\u0142 znacz\u0105c\u0105 liczb\u0119\nreligijnych ksi\u0105\u017cek w r\u00f3\u017cnych j\u0119zykach i skierowanych do ludzi\nwszystkich stan\u00f3w: student\u00f3w, klasy \u015bredniej, \u017co\u0142nierzy, s\u0142u\u017cby,\nczeladnik\u00f3w, rzemie\u015blnik\u00f3w. Mi\u0119dzy innymi wydrukowa\u0142 po\nhebrajsku proroctwa mesja\u0144skie, aby rozprowadzi\u0107 je w\u015br\u00f3d \u017byd\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\nJaki\nwp\u0142yw mia\u0142 Hofbauer na ten wiosenny rozkwit literatury katolickiej?\nNa pierwszy rzut oka trudno jest dostrzec co\u015b, w czym ten prosty\nkap\u0142an, bez szczeg\u00f3lnej formacji, m\u00f3g\u0142by pom\u00f3c ludziom uczonym,\nkt\u00f3rych by\u0142o wielu w\u015br\u00f3d jego przyjaci\u00f3\u0142. A jednak \u2013 i to\nwydaje si\u0119 szokuj\u0105ce \u2013 ci ludzie gor\u0105co pragn\u0119li przedstawi\u0107\nswoje dzie\u0142a swojemu ojcu duchowemu, pewni, \u017ce znajd\u0105 w nim pe\u0142ne\nzrozumienia przyj\u0119cie.<\/p>\n\n\n\n<p> M\u00f3wi\u0105c og\u00f3lnie, apostolat literacki Klemensa ogranicza\u0142 si\u0119 praktycznie do funkcji kierownika duchowego. Potrafi\u0142 uczyni\u0107 z artyst\u00f3w i uczonych osoby przekonane do swojej wiary. W ten spos\u00f3b w\u0142\u0105czy\u0142 sztuk\u0119 i literatur\u0119 do religii. Podla\u0142 korzenie drzewa, li\u015bcie wyros\u0142y same.<\/p>\n\n\n\n<p>10. <strong>Przes\u0142anie \u015bw. Klemensa dla dzisiejszego chrze\u015bcijanina<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>\nPrawie\ndwa stulecia dziel\u0105 nas od \u015bmierci Hofbauera. W tym okresie ruch\nkatolicki, na kt\u00f3rego zapocz\u0105tkowanie mia\u0142 tyle wp\u0142ywu \u015bw.\nKlemens, rozwija\u0142 si\u0119 niczym drzewo z ewangelicznego ziarnka\ngorczycy. Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 inicjatyw Hofbauera jest dzisiaj wspania\u0142\u0105\nrzeczywisto\u015bci\u0105. Zgromadzenie Naj\u015bwi\u0119tszego Odkupiciela\nrozprzestrzeni\u0142o si\u0119 we wszystkich pi\u0119ciu cz\u0119\u015bciach \u015bwiata.\nDzisiaj jest jedn\u0105 z najliczniejszych i najbardziej skutecznych\nwsp\u00f3lnot m\u0119skich. Ko\u015bci\u00f3\u0142 i papie\u017c ciesz\u0105 si\u0119 dzisiaj\nautorytetem moralnym i mi\u0119dzynarodowym presti\u017cem jak nigdy dot\u0105d\nna przestrzeni stuleci.<\/p>\n\n\n\n<p>\nNie\nzosta\u0142a jeszcze, niestety, osi\u0105gni\u0119ta jedno\u015b\u0107 z protestantami i\nprawos\u0142awnymi w jednej owczarni Chrystusa, tak upragniona i\noczekiwana przez Hofbauera, ale uda\u0142o si\u0119 usun\u0105\u0107 wiele uprzedze\u0144\ni stworzy\u0107 klimat wi\u0119kszego wzajemnego zrozumienia. Przepowiadanie\npowr\u00f3ci\u0142o do ewangelicznej prostoty, o kt\u00f3r\u0105 tak walczy\u0142\nKlemens. A c\u00f3\u017c powiemy o post\u0119pie spo\u0142ecznym i wychowawczym w\nostatnim czasie i o wspania\u0142ej pracy, kt\u00f3r\u0105 rozwija na wszystkich \np\u0142aszczyznach apostolat ludzi \u015bwieckich?<\/p>\n\n\n\n<p>\nNiestety\ntak\u017ce zal\u0105\u017cki rozk\u0142adu, kt\u00f3re pojawia\u0142y si\u0119 wsz\u0119dzie przy\nko\u0144cu XVIII wieku i na pocz\u0105tku XIX, rozwin\u0119\u0142y si\u0119 w spos\u00f3b\nstraszliwy. Zdegenerowany racjonalizm doprowadzi\u0142 do najgorszych i\nekstremalnych konsekwencji rozdzieraj\u0105c ludzko\u015b\u0107 na dwie cz\u0119\u015bci:\nmarksizm i kapitalizm. Wojna i g\u0142\u00f3d nadal s\u0105 codzienn\u0105\nrzeczywisto\u015bci\u0105 i a niszcz\u0105ca si\u0142a mocarstw powa\u017cnie zagra\u017ca\nprzysz\u0142o\u015bci wszystkich.<\/p>\n\n\n\n<p>\nW\ntym decyduj\u0105cym momencie, kiedy Ko\u015bci\u00f3\u0142 odkry\u0142 siebie lepiej\njako s\u0142ug\u0119 Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego, brak jest grupy aposto\u0142\u00f3w gotowych\nna wszystko, o\u017cywionych siln\u0105 mistyk\u0105 jak w czasach rodz\u0105cego si\u0119\nchrze\u015bcija\u0144stwa i zdecydowanych, aby po\u015bwi\u0119ci\u0107 swoj\u0105 wygod\u0119,\nprzysz\u0142o\u015b\u0107 ekonomiczn\u0105 i, je\u015bli trzeba, nawet w\u0142asne \u017cycie w\nobronie ewangelicznych idea\u0142\u00f3w. Po drugiej stronie istnieje grupa\nfanatyk\u00f3w propaguj\u0105cych b\u0142\u0105d. Tej mistyce nale\u017cy przeciwstawi\u0107\ninn\u0105 mistyk\u0119. Potrzebujemy szwadronu aposto\u0142\u00f3w na wz\u00f3r \u015bwi\u0119tego\nKlemensa. Je\u015bli dzisiejszy \u015bwiat b\u0119dzie zdolny stworzy\u0107 tak\u0105\nsi\u0142\u0119 uderzeniow\u0105 z\u0142o\u017con\u0105 z grupy chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy\nposiadaj\u0105 t\u0119 sam\u0105 wiar\u0119, to samo serce i to samo poczucie\ninicjatywy, kt\u00f3re zdobi\u0142o Hofbauera, w\u00f3wczas nie b\u0119dzie czego si\u0119\nobawia\u0107, ani dewiacji wsp\u00f3\u0142czesnej filozofii, ani uprzedze\u0144\npolitycznych dzia\u0142aczy pa\u0144stwowych, ani te\u017c straszliwej broni\nnapastnik\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\nTakie\njest przes\u0142anie, kt\u00f3re \u015bwi\u0119ty Klemens przekazuje wsp\u00f3\u0142czesnemu\n\u015bwiatu i taka powinna by\u0107 modlitwa, kt\u00f3r\u0105 my, wszyscy ludzie\ndobrej woli, powinni\u015bmy wznosi\u0107 do nieba za jego po\u015brednictwem.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#sdfootnote1anc\">1<\/a>\n\tW Polsce bardziej znana jest nazwa <em>Maria\n\tam Gestade <\/em>(<em>przyp.\n\tt\u0142um.<\/em>).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Antonio Hortelano Klemens Hofbauer w dziesi\u0119ciu lekcjach Droga powo\u0142ania Klemens Maria Hofbauer urodzi\u0142 si\u0119 w Tasowicach (Morawy) w 1751 roku. Zmar\u0142 w 1820 w Wiedniu. Jeden z najbardziej dr\u0119cz\u0105cych problem\u00f3w jego \u017cycia, zabieganego i prawie z powie\u015bci, obraca si\u0119 wok\u00f3\u0142 trudnego zagadnienia jego powo\u0142ania. Po uko\u0144czeniu klas szko\u0142y podstawowej w 1767, Klemens stara\u0142 si\u0119 wyuczy\u0107 <a href=\"http:\/\/swietyklemens.net\/?page_id=439\" class=\"more-link\">Czytaj dalej...<span class=\"screen-reader-text\"> \"Klemens w 10 lekcjach\"<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":429,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/439"}],"collection":[{"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=439"}],"version-history":[{"count":2,"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/439\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":441,"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/439\/revisions\/441"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/429"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/swietyklemens.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=439"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}